środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014

6 komentarzy:
Rok 2014 był dla mnie naprawdę długi. Wiele się w tym czasie zdarzyło, raz coś dobrego, raz coś gorszego. Miałam wiele chwil szczęścia, jak i smutku. Musiałam podjąć kilka ważnych decyzji i zdałam sobie sprawę z pewnych ważnych faktów. Nie było mi łatwo, jak wspominam poprzedni rok, wydaje mi się on o wiele prostszy, a teraz tyle się na mnie zwaliło w ciągu tak krótkiego czasu. No cóż, takie jest życie i nie możemy robić nic innego, jak nie poddawać się, żyć dalej i starać się przezwyciężać problemy :) Będę się starała sprawić, aby 2015 rok był warty zapamiętania. A teraz czas na podsumowanie!

Przeczytane książki
  1. "Dar" Gaja Kołodziej (272 strony)
  2. "Obiecaj mi" Richard Paul Evans (296 stron)
  3. "Kroniki krwi" Richelle Mead (416 stron)
  4. "Baśniarz" Antonia Michaelis (400 stron)
  5. "Głębia" Tricia Rayburn (368 stron)
  6. "Jutro" John Marsden (272 strony)
  7. "Mroczne serce. Przeznaczeni" Lee Monroe (368 stron) 
  8. "Przędza" Gennifer Albin (392 strony) 
  9. "Mroczna toń" Tricia Rayburn (392 strony)
  10. "Przyrzeczeni" Beth Fantaskey (408 stron)
  11. "Zagrożeni" C.J. Daugherty (384 strony) 
  12. "Balladyna" Juliusz Słowacki (160 stron)
  13. "Więzień Labiryntu" James Dashner (424 strony)
  14. "Ogień" Mats Starndberg, Sara B. Elfgren (696 stron)
  15. "Mąż zastępczy" Joanna M. Chmielewska (288 stron)
  16. "Mroczne umysły" Alexandra Bracken (456 stron) 
  17. "Bez mojej zgody" Jodi Picoult (528 stron)
  18. "Płonący stos. Księga 1: Kielich Wiatru, Krąg Popiołów" Cate Tiernan (416 stron)
  19. "Anna i pocałunek w Paryżu" Stephanie Perkins (320 stron)
  20. "Zaćmienie" Stephanie Meyer (560 stron)
  21. "Folwark zwierzęcy" George Orwell (128 stron)
  22. "Dziewczyna w stalowym gorsecie" Kady Cross (440 stron)
  23. "Tylko dzięki miłości" Bogna Ziembicka (400 stron) 
  24. "Greckie wakacje" Alyson Noël (224 strony)
  25. "Gwiazd naszych wina" John Green (312 stron)
  26. "Lato drugiej szansy" Morgan Matson (416 stron)
  27. "Pożeracz snów" Bettina Belitz (512 stron) 
  28. "Płonący stos. Księga 2: Kamienne Skrzydło, Naszyjnik wody" Cate Tiernan (368 stron)
  29. "Pretty Little Liars. Bez serca" Sara Shepard (288 stron)
  30. "Delirium" Lauren Oliver (359 stron)
  31. "Ulysses Moore. Wyspa Masek" Pierdomenico Baccalario (290 stron)
  32. "Spójrz mi w oczy" Lisa Scottoline (488 stron)
  33. "Brzydcy" Scott Westerfeld (432 strony)
  34. "Wierna" Veronica Roth (384 strony)
  35. "Jutro 2. W pułapce nocy" John Marsden (272 strony)
  36. "Wróżbiarze" Libba Bray (624 strony)
  37. "Nadciąga burza" Robin Bridges (384 strony)
  38. "Saga księżycowa. Cinder" Marissa Meyer (440 stron)
  39. "Atrofia" Lauren DeStefano (320 stron)
  40. "W otchłani" Beth Revis (392 strony)
  41. "Mechaniczny książę" Cassandra Clare (496 stron)
  42. "Nigdy nie gasną" Alexandra Bracken (480 stron) 
  43. "Król Edyp" Sofokles (72 strony) 
  44. "Ania z Avonlea" Lucy Maud Montgomery (288 stron) 
  45. "Pretty Little Liars. Pożądane" Sara Shepard (288 stron)
  46. "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman (248 stron) 
  47. "Nowa Ziemia" Julianna Baggott (472 strony)
  48. "Czekając na Gonza" Dave Cousin (256 stron) 
  49. "Gra w kłamstwa" Sara Shepard (296 stron)
  50. "Trafny wybór" J.K. Rowling (512 stron) 
  51. "Mroczna bohaterka. Jesienna Róża" Abigail Gibbs (464 strony)
  52. "Flip" Martyn Bedford (288 stron)
  53. "Moja mroczna strona" Gabrielle Zevin (384 strony) 
+ "Wizyta kapitana Stormfielda w niebie" [w: "33 opowieści"] Mark Twain (47 stron)
+ "Sześć popiersi Napoleona" [w: "Przygody Sherlocka Holmesa"] Arthur Conan Doyle (21 stron) 

Liczby

W porównaniu do poprzednich lat jest to wynik dość słaby. W 2012 przeczytałam 66 lektur, a w 2013 87. Jednak wiem, że ten rok był dla mnie cięższy i miałam naprawdę mało wolnego czasu. Teraz będzie go jeszcze mniej. Cieszę się, że przeczytałam przynajmniej 53 książki, a minimalną ilością, jaką sobie zawsze postanawiam jest 52 :)
Liczba przeczytanych stron: 19901
Liczba stron na dzień: ok. 54,5
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 66
Ilość wejść na bloga w ciągu roku: 333 653 (!!)

Najlepsze i najgorsze

Książki, które na zawsze zapamiętam: Bez mojej zgody, Gwiazd naszych wina, Lato drugiej szansy, Trafny wybór.
Inne wspaniałe książki: Jutro, Zagrożeni, Zaćmienie, Spójrz mi w oczy, Wierna (za zakończenie!), Jutro 2: W pułapce nocy, Nadciąga burza, Atrofia, Mechaniczny książę, Zostań, jeśli kochasz.
Najgorsze lektury: Mroczne serce. Przeznaczeni, Przyrzeczeni, Greckie wakacje, Pożeracz snów, Król Edyp, Pretty Little Liars. Pożądane.

Postanowienia na 2015 rok
  1. Przeczytać przynajmniej 52 książki - myślę, że to jest wykonalne :D
  2. Ograniczyć kupowanie książek tylko do tych, których najbardziej potrzebuję - na półkach nie ma już miejsca, a ja zamierzam zacząć oszczędzać pieniądze.
  3. Iść na IV Targi Książki w Białymstoku - to już moje coroczne postanowienie i z jego wykonaniem mam najmniej problemu :D
  4. Obejrzeć w tym roku ponownie wszystkie części Harry'ego Pottera, przeczytam ponownie całą serię w miarę możliwości - do przeczytania ponownie mojej ukochanej serii przybieram się już tyle czasu, ale zawsze w kolejce stoją inne książki. Muszę w końcu znaleźć na nią czas! A co do filmów - oglądam je co roku w wakacje na TVN, mam nadzieję, że tym roku znowu mi się to uda, chciałabym również zrobić sobie maraton tych filmów :)
  5. Uczyć się więcej biologii! - to mój ukochany przedmiot i od września prawie codziennie siedzę z zeszytem i zakuwam xD Chciałabym też sama poszerzać wiedzę, uczyć się czegoś ponad program, ponieważ dzięki temu będzie mi później łatwiej :)
  6. Spełniać nawet najmniejsze marzenia i w końcu przezwyciężyć swoje słabości - to mój główny cel na 2015 rok :)
  7. Być szczęśliwa!! - bo bez tego ani rusz :)
 
Na koniec chciałabym życzyć wam Szczęśliwego Nowego Roku, aby był lepszy niż ten miniony i żebyście niczego w nim nie żałowali :)

sobota, 27 grudnia 2014

"Mroczna bohaterka. Jesienna Róża" Abigail Gibbs

4 komentarze:


Jesienna Róża jest jednym z Mędrców – rasy władającej magią i mającej chronić ludzi przed niebezpiecznymi istotami i czarną magią. Uczęszcza do zwyczajnej szkoły średniej w hrabstwie Devon i tam pełni funkcję strażniczki. Codzienną rutynę przerywa jej przybycie syna króla Mędrców – księcia Fallona. Narzuca on jej swoje towarzystwo i ciągle przypomina o jej tytule książęcym, o którym dziewczyna wolałaby zapomnieć. Z każdym dniem piętnastolatka coraz bardziej nienawidzi przybysza, ponieważ rujnuje on jej dotychczasowe życie. Róża nie może jednak zapomnieć o tym, że w chwili niebezpieczeństwa Fallon będzie jej jedynym sprzymierzeńcem i że aby ocalić uczniów przed jakimkolwiek zagrożeniem będą musieli działać razem. A od wojny między ludźmi a mrocznymi istotami dzieli ich tylko krok od czasu porwania Violet Lee…
Ponad rok temu miałam okazję przeczytać pierwszą część serii „Mroczna bohaterka”, „Kolację z wampirem”. Książka, mimo że już wtedy przeminęła moda na wampiry, a mi na samą myśl o nich robiło się niedobrze, bardzo mi się spodobała. Wniosła pewien powiew świeżości w tym temacie i zaintrygowała mnie. Jednak na tom drugi musiałam czekać cały rok. Kiedy ujrzałam go w końcu w zapowiedziach, wiedziałam, że muszę go jak najszybciej przeczytać. Zasiadłam do lektury pełna nadziei, lecz także obaw…
W „Kolacji z wampirem” zwróciłam uwagę na chaotyczny styl autorki. Niestety, w tej części nic się nie zmieniło. W pewnych momentach nie wiedziałam już kto w danej chwili mówi lub co się dzieje, bo Gibbs zdążyła już przejść do czegoś zupełnie innego nie wyjaśniając niczego. Często czułam zdezorientowanie. Szkoda, że Abigail spoczęła na laurach i nie poprawiła swojego warsztatu literackiego, bo – jak już wspominałam w recenzji poprzedniego tomu – widzę w niej spory potencjał. Niestety, na razie niewykorzystany chociażby w połowie.
Najbardziej irytował mnie wątek miłosny – był zdecydowanie przesłodzony i sztuczny. Już od samego początku widać co się święci, a bohaterowie zachowywali się bardzo dziecinnie spostrzegłszy swoje uczucia. A raczej udając, że ich nie ma. Niektóre sytuacje były tak ckliwe i melodramatyczne, że miałam ochotę wybuchnąć śmiechem. Fallon zachowywał się tak żałośnie i natarczywie, że zaczęłam się zastanawiać, jak można umyślnie stworzyć tak przeidealizowanego bohatera. Sama Róża również mnie niezmiernie irytowała swoją niewinnością i naiwnością, ale wolałam ją niż księcia. Odniosłam również wrażenie, że bardzo przypominała Violet Lee, bohaterkę „Kolacji z wampirem”.
Mimo wymienionych wad „Jesienna Róża” bardzo mnie wciągnęła. Pochłaniałam lekturę w błyskawicznym tempie, a po jej skończeniu czułam niedosyt. Wciąż o niej myślałam i przekopywałam Internet w poszukiwaniu informacji o następnej części. Niestety, żadnych nie znalazłam.
Na pochwałę zasługuje również świat wykreowany przez autorkę. Z podobną wizją rzeczywistości jeszcze się nie spotkałam, a bardzo mnie ona zaintrygowała. Żałuję, że Abigail Gibbs nie opisała jej zbyt dokładnie, ale mam nadzieję, że zrobi to w kolejnej części. Świat przedstawiony w powieści jest podzielony na dziewięć wymiarów, z których w każdym oprócz ludzi żyje jedna rasa magicznych istot. Przykładowo, w pierwszym rządzą Mędrcy, a w drugim wampiry. We wszystkich wymiarach (z wyjątkiem drugiego) ludzie widzą o istnieniu tych istot.
„Jesienna Róża” to przeciętna powieść fantastyczna dla młodzieży. Myślę, że spodoba się naiwnym nastolatkom, fankom „Zmierzchu”, lecz osobom szukającym czegoś więcej w książkach zapewne się nie spodoba. Ja bawiłam się przy niej dość dobrze i mogłam się porządnie zrelaksować po kilku stresujących miesiącach w szkole. Do tego nadaje się idealnie.
Moja ocena: 5/10

Autor: Abigail Gibbs
Tytuł: Mroczna bohaterka. Jesienna Róża
Tytuł oryginału: The Dark Heroine: Autumn Rose
Wydawnictwo: Muza
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014
Liczba stron: 464
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Business & Culture



niedziela, 30 listopada 2014

Posumowanie listopada

5 komentarzy:
Listopad znów przeleciał mi przez palce. Ostatnie tygodnie były tak przeładowane nauką, że nawet nie zauważałam upływu czasu. Myślałam tylko o tym, żeby przeżyć kolejny dzień i nagle zdałam sobie sprawę, że już koniec miesiąca. Czas się zastanowić nad prezentami, zacząć poprawiać oceny i przygotować się na koniec roku :) Tego miesiąca nie mogę zaliczyć do udanych. Przez ostatnie trzy tygodnie mogłam tylko marzyć choć o chwili czasu wolnego. Każdego dnia musiałam się uczyć i przygotować na kolejny dzień szkoły, bo oczywiście codziennie czekał mnie test/kartkówka/odpytywanie. A w weekend też musiałam się zacząć uczyć na to, co miało mnie czekać w ciągu najbliższych dni... Przez ostatnie tygodnie nie przeczytałam ani strony książki! Każdego dnia czułam się coraz bardziej zmęczona, w szkole dawały o sobie znać nieprzespane noce... W piątek, kiedy wróciłam późno do domu miałam obejrzeć "Hobbita", bo leciał w telewizji, ale po połowie filmu padłam ;) I spałam 12 h XD Dziś tak samo. W końcu mogłam odespać ten miesiąc :D Mam nadzieję, że grudzień będzie choć trochę lżejszy i że będę miała czas na to, aby wyjść z domu, rozerwać się i odstresować :)
Lista przeczytanych książek:
  1. "Gra w kłamstwa" Sara Shepard (296 stron)
  2. "Trafny wybór" J.K. Rowling (512 stron)  
Zdążyłam to przeczytać na początku miesiąca, bo później nie miałam już czasu. Oczywiście Trafnego wyboru jeszcze nie skończyłam, bo wtedy doszłam do mniej więcej 100 strony i dopiero wczoraj doczytałam do 180 ;/ Żałuję, że nie mogę poświęcić jej więcej czasu, bo to naprawdę dobra lektura.
Liczba stron: 808
Liczba stron na dzień: ok. 26,9
Liczba opublikowanych recenzji książek:2
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 4
W tym miesiącu odwiedziliście mnie ponad 53 000 razy :)
Mam nadzieję, że znajdę chwilę na napisanie kilku recenzji i oczywiście na przeczytanie książek :) Czekają mnie trzy egzemplarze do recenzji i muszę się z nimi uporać :)
A jak Wam minął listopad?
Pozdrawiam!

sobota, 29 listopada 2014

"Gra w kłamstwa" Sara Shepard

6 komentarzy:



Emma jest przeciętną nastolatką o dobrym sercu, jednak los nie żałował jej nieszczęść. W dzieciństwie została porzucona przez matkę, która była najważniejszą osobą w jej życiu. Od tego momentu dziewczyna przenosi się z jednej rodziny zastępczej do drugiej, raz lepszej, raz gorszej. Na dwa tygodnie przed swoimi osiemnastymi urodzinami Emma znajduje w sieci przerażający filmik, w którym główną rolę odgrywa dziewczyna niepokojąco podobna do niej. Nastolatka czuje, że podobieństwo nie jest przypadkowe i pragnie poznać osobę z filmiku. Kiedy dociera na miejsce spotkania, zostaje wciągnięta w niebezpieczną intrygę, która może kosztować ją życie… Jakie tajemnice odkryje? Kto za tym wszystkim stoi? I czym jest Gra w Kłamstwa?
Z Sarą Shepard już niejednokrotnie miałam do czynienia. Mogłabym ją nazwać starą znajomą, bo przeczytałam do tej pory osiem jej dzieł. Wcześniej byłam wielką fanką jej serii „Pretty Little Liars”, jednak od piątego tomu poziom tego cyklu coraz bardziej się obniża i niestety teraz za tym cyklem nie przepadam. Jednak zanim przeczytałam część, która mnie bardzo zniesmaczyła, zakupiłam „Grę w kłamstwa”. Po pewnym czasie postanowiłam dać jej szansę, choć podchodziłam do niej bardzo nieufnie. Bałam się, że pani Shepard nie będzie miała do zaoferowania nic nowego. Po lekturze pierwszego tomu „The Lying Game” mam bardzo mieszane uczucia.
W drugiej serii autorki znów pojawia się ten sam schemat. Wprowadzenie w intrygę, ciągłe pogróżki od nieznanego sprawcy, znalezienie głównego podejrzanego, a na sam koniec impreza, podczas której zostaje ujawniony fakt, który zmienia znaczenie wszystkich wcześniejszy poszlak i pozostawia w całkowitej dezorientacji. Książka była bardzo podobna do PLL, miała nawet podobne wątki. Nie rozumiem, dlaczego autorka nie chce pójść dalej, tylko ciągle korzysta ze sprawdzonych pomysłów. Po PLL już widzę, że przedłuża serie na siłę i pisze głównie dla pieniędzy. Moim zdaniem mogłaby stworzyć jedną dłuższą książkę, w której mogłaby połączyć wątki z kilku części, dzięki czemu powieść byłaby bardziej dynamiczna i trzymająca w napięciu.
Mimo wszystko „Gra w kłamstwa” bardzo wciąga. Przeczytałam tę książkę w ciągu kilku godzin, niemal nie odrywając się od lektury. Wciąż zastanawiałam się, kto za tym wszystkim stoi, miałam własne typy podejrzanych i nie mogłam się doczekać rozwiązania zagadki. Nawet po skończeniu lektury moje myśli wciąż były przy „Grze w kłamstwa”. Chciałam natychmiast nabyć drugą część i poznać dalsze losy Emmy.
Bardzo zaintrygowała mnie tytułowa Gra w Kłamstwa. Przez część książki czytelnik nie ma pojęcia o co w niej chodzi, dopiero w połowie poznajemy zasady gry. Kiedy dowiedziałam się, na czym ona polega, pierwsze, co mi przyszło do głowy to to, że bohaterki mają problemy psychiczne. To, co robiły było przerażające. Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na genialny pomysł naśladowania tych dziewczyn, ponieważ może tym kogoś poważnie skrzywdzić! Podczas czytania lektury, czułam się, jakbym obserwowała prawdziwe psychopatki. Wydawało mi się, że nie tylko główne bohaterki miały nie po kolei w głowie, ale wszystkie postaci. Mam co do tego mieszane uczucia, ponieważ z jednej strony powieść porusza w ten sposób ważne tematy (choćby to, czym jest zemsta), ale z drugiej nie nadaje się dla każdego.
„Gra w kłamstwa” to lektura, która wywołała w mojej głowie zamęt. Wciągnęła mnie o wiele bardziej niż „Pretty Little Liars” i poruszyła ciekawsze wątki, ale miała też minusy. Główna bohaterka mnie irytowała i nie potrafiłam zrozumieć jej toku rozumowania, a co za tym idzie, działań, które podejmowała. Wiem, że przeczytam kolejne tomy, ponieważ chcę poznać rozwiązanie zagadki. Uważam, że jest to godna polecenia książka. Bardzo przyjemnie się ją czyta i może pokazać do czego prowadzi żądza zemsty.
Moja ocena: 7/10

Autor: Sara Shepard
Tytuł: Gra w kłamstwa
Tytuł oryginału: The Lying Game
Wydawnictwo: Otwarte
Miejsce i rok wydania: Kraków 2013
Liczba stron: 296

sobota, 8 listopada 2014

"Czekając na Gonza" Dave Cousins

3 komentarze:


Wszystko zaczęło się od przeprowadzki Osbourne’ów na położoną w odludziu i nicości wieś o nazwie Slowleigh. Oz od samego początku uważał, że nie jest to odpowiednie miejsce dla ich zakręconej i pełnej życia rodziny. Jego rodzice byli zafascynowani nowym domem, jednak on i jego siostra widzieli wszystko na czarno. Już po kilku dniach okazało się, że chłopak miał rację – od razu ośmieszył się przed nową klasą i podpadł miejscowej psychopatce. Jednak jego wyczyny przyćmiewa sekret siostry, który odkrywa całkiem przypadkiem… i przy okazji szantażuje nim biedną nastolatkę. Co przyniesie następny dzień? W jakie tarapaty wpadnie znów kilkunastoletni Oz? Czy tajemnica siostry podzieli rodzinę? Poznajcie opowieść pełną smutku i radości, dobrych i gorszych dni, a także śmiechu i łez o rodzinie Osbourne’ów!
Dave Cousins to angielski pisarz, który dopiero w tym roku zadebiutował na polskim rynku wydawniczym. Kilka miesięcy temu ukazała się u nas jego pierwsza powieść – „Piętnaście dni bez głowy”, a w sierpniu – „Czekając na Gonza”. Dave swoją karierę pisarską rozpoczął w wieku dziesięciu lat, kiedy to próbował pisać scenariusze do serialu. Później tworzył również piosenki, wiersze oraz krótkie opowiadania. Obecnie pisze w kącie na strychu, gdzie towarzyszy mu rudy kot. Jego druga książka była moim pierwszym spotkaniem z twórczością pana Cousinsa.
Do „Czekając na Gonza” podchodziłam bardzo entuzjastycznie. Lubię takie ciepłe opowieści o perypetiach nastolatków, a ta szczególnie mnie zainteresowała, ze względu na tematykę. A mianowicie, porusza bardzo trudny i ważny problem, z którym niestety w książkach nieczęsto się spotykam. Nie jest tajemnicą fakt, iż siostra Oza jest w ciąży, ponieważ mówi o tym sam opis z okładki. Byłam niezwykle ciekawa, jak autor poradził sobie z przedstawieniem problemu nastoletniej ciąży. Dave Cousins jasno wyraża własne zdanie na ten temat, nie owija w bawełnę. Bardzo się cieszę, że napisał taką powieść dla młodzieży, ponieważ daje ona wiele do myślenia.
Narracja w książce zasługuje na ogromne brawa. Oz zwraca się bezpośrednio do swojego nienarodzonego siostrzeńca, opowiada mu barwną historię swojego życia od pierwszego dnia w nowej szkole, czyli właściwie od momentu dowiedzenia się o ciąży Meg. Czasem nawet prowadzi z Gonzem (bo tak nazwał dziecko, ku irytacji siostry) dialogi, a nawet przeżywa sny z nim związane. Oz opisuje wszystkie wydarzenia „po swojemu”, z humorem i ukazując swój zabawny sposób bycia, co nadaje unikalny charakter książce. Wydaje się ona prawdziwa, dzięki czemu jeszcze lepiej trafia do czytelnika.
Niestety, muszę przyznać, że główny bohater nieraz bardzo mnie irytował. Miał specyficzny charakter, taki typowy krętacz i spryciarz, który myśli, że wszystko mu wolno, a tacy chłopcy mnie denerwują. Na szczęście, Oz pokazał, że jednak nie jest do końca taki, jaki mógłby się wydawać. Uświadomił co nieco swojej rodzinie i wykazał się czasem większą jasnością umysłu niż ktokolwiek inny. Nie mogę powiedzieć, że była to moja ulubiona postać, ale z pewnością zasługuje na uwagę. Najbardziej zaintrygowała mnie Meg, czyli jego siostra, która w wielu momentach była już na skraju załamania psychicznego. Starałam się ją zrozumieć i zaczęłam się zastanawiać, jak ja bym się zachowywała na jej miejscu.
„Czekając na Gonza” nie zawiodło moich oczekiwań. Uważam, że potrzeba więcej takich powieści młodzieżowych, z których można się czegoś nauczyć i które dają czytelnikowi do myślenia. Książka w takiej lekkiej formie dotrze do każdego, najprostszego człowieka. Czyta się ją w błyskawicznym tempie i jak już się zacznie, nie ma od niej ucieczki. Serdecznie polecam, bo naprawdę warto poświęcić jej czas.
Moja ocena: 7/10

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal
http://www.grupawydawniczafoksal.com/

niedziela, 2 listopada 2014

Zapowiedzi listopadowe

13 komentarzy:
5 listopada
Autor: Becca Fitzpatrick
Tytuł: Black Ice
Nie daj się zwieść pozorom
Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.

Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejną ofiarą, sprawy przybierają dramatyczny obrót...
Od April: Bardzo podobało mi się "Szeptem" tej autorki, ale do tej pory nie miałam okazji przeczytać kolejnych części. Nowa powieść Becci baaardzo mnie intryguje i na pewno po nią sięgnę, a jeżeli mnie zachwyci, pewnie wrócę do poprzedniej serii :)
Autor: Chris Columbus, Ned Vizzini
Tytuł: Dom Tajemnic. Starcie potworów
W domu Kristoffa wreszcie zapanował spokój. Wichrowa Wiedźma zniknęła, a rodzina Walkerów nagle odkryła na swoim koncie dziesięć milionów dolarów. Lecz to tylko cisza przed burzą. Eleanor, Kordelia i Brendan znów będą musieli stawić czoła wiedźmie, która ukryła się w najmniej oczekiwanym miejscu, będą świadkami niezwykłego wywoływania duchów, a nawet przeniosą się do Rzymu, gdzie wpadną w sam środek walk gladiatorów. Co tym razem wpiszą do Księgi życzeń i zagłady?
Od April: Bardzo miło wspominam pierwszą część, więc po tą również chętnie sięgnę. Jestem ciekawa, co dalej przydarzy się tej trójce nastolatków :)
Autor: Kiera Cass
Tytuł: Książę i Gwardzista
„Książę” pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America…
Od April: Marzę o przeczytaniu "Rywalek" i jeżeli spodoba mi się ta seria, wtedy zapoznam się również z tymi dodatkowymi historiami :)
Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: List
MaryAnne i David przeszli razem niejedno, ale wciąż łączy ich szczere i trwałe uczucie. Małżonkowie mieszkają w urokliwej rezydencji, otoczeni gronem serdecznych przyjaciół.
Los jednak wystawia ich na wielką próbę – umiera ich trzyletnia córeczka. Po tym przeżyciu David zaczyna uciekać przed emocjami w pracę. Chociaż jego miłość do MaryAnne jest głęboka, mężczyzna przez lata nie widzi swoich błędów – dopiero wyjazd ukochanej i pozostawiony przez nią list otworzą mu oczy i popchną go do wielkich zmian w życiu.
Czy MaryAnne i David odnajdą drogę powrotną do wspólnego szczęścia? Czy Davidowi uda się pogodzić z przeszłością? Czy pomagając innym, mężczyzna zdoła pomóc także sobie?
„List" Richarda Paula Evansa to inspirująca historia o nieprzemijającej sile miłości, która wzruszyła miliony czytelników. Opowieść przenosi nas w pełne kontrastów lata trzydzieste ubiegłego wieku, czas wystawnych przyjęć i początków big-bandów, a zarazem upadku wielkich fortun i dotkliwej nędzy.
Od April: Bardzo podobało mi się "Obiecaj mi" tego autora i teraz za każdym razem, jak mam okazję, kupuję jego książki :) Mam nadzieję, że jego twórczość nadal będzie mi się tak bardzo podobała :)
19 listopada
Autor: C.C. Hunter
Tytuł: Zabrana o zmierzchu
Trzecia część bestsellerowej serii "Wodospady cienia". Wejdź ponownie do niezwykłego miejsca, w którym spotykają się wszystkie paranormalne istoty, by się uczyć, przyjaźnić i... kochać.

Kylie Galen desperacko poszukuje prawdy o sobie, swojej prawdziwej rodzinie, swoim przeznaczeniu. Odkrywanie sekretów zawsze wiąże się ze zmianą... ale niekoniecznie na lepsze. Gdy w końcu udaje jej się zbliżyć do wyśnionego wilkołaka Lucasa, okazuje się, że jego towarzysze zabronili mu być z nią. Czy na pewno dokonała dobrego wyboru? Co więcej, dręczy ją duch niosący tajemnicze przesłanie o życiu i śmierci... Kylie podejmuje wyścig z czasem, by rozwiązać zagadkę i ochronić swoich bliskich. Czy jej się uda? Czy w końcu dowie się, kim naprawdę jest? A może prawda okaże się zupełnie inna i o wiele bardziej zadziwiająca, niż można by przypuszczać...
Od April: Chciałabym przeczytać pierwszą część tej serii. Na początku wydawała mi się ona słaba i nawet nie chciałam dać jej szansy, ale coraz bardziej zaczyna mnie intrygować :)
Autor: Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle
Tytuł: W śnieżną noc
Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem, Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą opowiadania.
Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na tle lśniących białych zasp pięknie prezentują się prezenty przewiązane wstążeczkami i kolorowe światełka połyskujące w nocy wśród wirujących płatków śniegu.
Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje... Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko…
Od April: Zapowiada się tak magicznie, świątecznie i po prostu cudownie! Po prostu muszę przeczytać ją podczas świąt :)
Autor: Sara Shepard
Tytuł: Zatrute
I co teraz?
A.

A. zmienia reguły gry i zatruwa życie czterem przyjaciółkom, ujawniając kolejne sekrety. Emily, Aria, Spencer i Hanna muszą odpowiadać na niewygodne pytania policji. Jeśli prawda wyjdzie na jaw, grozi im więzienie. A. sprytnie się maskuje, ale drobna pomyłka może wiele kosztować…
Czy tym razem dojdzie do konfrontacji?
Od April: Szczerze mówiąc, po przeczytaniu ósmego tomu mam już dość PLL. Gdyby nie to, że mam kolejne części na półce, porzuciłabym tę serię. Staje się ona coraz bardziej bezsensowna i naciągana. Obecnie czytam "Grę w kłamstwa" tej autorki i jestem ciekawa, czy drugi cykl jest tylko powieleniem schematu, czy czymś nowym. Zobaczymy...
Autor: Abigail Gibbs
Tytuł: Jesienna Róża
Dziewięć równoległych wymiarów.
Dziewięć rodzajów mrocznych istot.
Dziewięć bohaterek, które mają ocalić świat.
Druga część bestsellerowej serii "Mroczna bohaterka".
Dziedziczka tytułu książęcego władającej magią rasy Mędrców, Jesienna Róża Al-Summers, ma piętnaście lat. Mieszka w nudnej nadmorskiej mieścinie w angielskim hrabstwie Devon. Po tajemniczej śmierci swej babci, arystokratki mającej dar jasnowidzenia, która ją wychowała, dziewczyna nie miała innego wyjścia niż przenieść się do nieposiadających magicznych umiejętności rodziców. Jakby nie dość było osobistej tragedii i tego, że musiała opuścić ukochany Londyn, to jeszcze polecono jej objąć stanowisko strażniczki w prowincjonalnej ludzkiej szkole. Róża ma przez dwa lata chronić jej uczniów przed złymi mocami i czarną magią. Te jednak, na szczęście lub nie, przez dłuższy czas nie dają o sobie znać. Jako strażniczka Róża nie ma więc zajęcia, za to jej niecodzienny wygląd i nietypowe umiejętności szybko sprawiają, że staje się obiektem drwin i ostracyzmu. Zdeprymowana i osamotniona popada w coraz głębszą depresję.
Wraz z końcem lata jej senne, smutne życie nabierze jednak tempa i barw. Choć nie zawsze różowych. Najpierw atak na miasteczko przypuszczą śmiertelnie niebezpieczni Extermino, a niedługo później do grona uczniów szkoły dołączy drugi strażnik ‒ obiekt westchnień setek ludzkich nastolatek, zabójczo przystojny syn samego króla Mędrców. Początki relacji jego i Róży nie będą łatwe. Z czasem jednak niechęć granicząca z wrogością ustąpi miejsca cieplejszym uczuciom. I całe szczęście, bo Róża, książę i ich sprzymierzeńcy z królewskiego dworu Atheneów będą musieli zjednoczyć siły, by stawić czoła kolejnym atakom zabójczych Extermino. Jednocześnie, w tle cały czas nabrzmiewa kryzysowa sytuacja spowodowana uprowadzeniem przez Wampiry znanej czytelnikom pierwszego tomu Violet Lee.
Impas trwa, a groźba wybuchu wojny pomiędzy ludźmi a mrocznymi istotami staje się coraz realniejsza. I w tej sprawie przystojny książę i nabierająca stopniowo pewności siebie Róża będą mieć wiele do zrobienia. Nie tylko odkryją spisek tych, którym wojna jest na rękę, ale będą też musieli pomóc okiełznać wybuchowy charakter Kaspara Varna i wesprzeć podupadającą na zdrowiu Violet. Wraz z upływem czasu i po powtórnym przestudiowaniu pradawnych przepowiedni Róża odkryje też, że z uprowadzoną dziewczyną łączy ją znacznie więcej niż do niedawna sądziła...
Od April: Pierwsza część bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i mam nadzieję, że druga utrzyma poziom. Książka już do mnie idzie, więc niedługo się przekonam :)
Autor: Lois Lowry
Tytuł: Skrawki błękitu
„Bądź dumna ze swego bólu”, powiedziała matka. „Jesteś silniejsza od tych, którzy go nie zaznali”.
Kiedy Kira, utalentowana dziewczynka z okaleczoną nogą, zostaje sierotą, musi walczyć o przetrwanie w brutalnej, prymitywnej społeczności, zaślepionej własnymi uprzedzeniami. Według mieszkańców wioski jest leniwa i bezużyteczna – najlepiej byłoby, jak wcześniej innych, porzucić ją na żer dzikich bestii…
Ocalona od pewnej śmierci przez Radę Opiekunów, która pragnie wykorzystać jej mistyczny talent, Kira stopniowo odkrywa, że ratunek ma swoją cenę i wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Gdy powoli odkrywa mroczne sekrety swojego świata, zaczyna pojmować, że duma z przeżytego bólu nie wystarczy – teraz musi odnaleźć w sobie siłę, by zakwestionować fundamenty całej społeczności i po raz pierwszy stawić czoło prawdzie.
Od April: Nie czytałam "Dawcy", ale byłam na nim w kinie i film mi się spodobał, więc pewnie niedługo sięgnę po książkę. Druga część również wydaje mi się interesująca :)
Autor: Mats Strandberg, Sara B. Elfgren
Tytuł: Klucz
W ENGELSFORS ZBLIŻA SIĘ KONIEC.
Minął niespełna miesiąc od tragedii na sali gimnastycznej w liceum w Engelsfors, lecz Wybrańcy nie mają czasu, żeby dojść do siebie. Niebawem ich świat znowu stanie na głowie. Pytania znajdą odpowiedzi, tajemnice zostaną wyjawione, a lojalność będzie wystawiona na ciężką próbę. Czasu jest coraz mniej, a Wybrańcy mogą być pewni tylko jednego – że wszystko się zmieni.
Od April: Mam już za sobą poprzednie dwa tomy trylogii i jestem niezwykle ciekawa jej zakończenia. Druga część była naprawdę dobra i już się nie mogę doczekać trzeciej!
Autor: Dawn O'Porter
Tytuł: Papierowe samoloty
Zastanów się dwa razy, zanim prześlesz komuś tajną wiadomość. Dowcipne, mocne, odważne, jak życie współczesnych nastolatek.
Wrzesień 1994 roku. Na Guernsey, małej brytyjskiej wyspie u wybrzeża Francji, rozpoczyna się nowy rok szkolny. Dla Flo i Renée, piętnastoletnich uczennic prywatnej szkoły dla dziewcząt, okaże się on niezwykle ważny. Chociaż różnią się od siebie tak bardzo, jak to tylko możliwe, tkwi w nich coś, co połączy je mimo odmiennych charakterów.
Od April: Zapowiada się zabawna i pełna ciepła opowieść o przyjaźni. Wydaje mi się, że będzie to zwyczajna młodzieżówka, ale mam nadzieję, że jedna z tych lepszych :)

piątek, 31 października 2014

Podsumowanie października

7 komentarzy:
Październik. Minął już drugi miesiąc kolejnego roku szkolnego, dla mnie pierwszej klasy liceum. Czuję, jakby minęła już wieczność :) Dość szybko przywykłam do nowej szkoły, klasy i jestem z nich bardzo zadowolona. Niestety, kiedy patrzę na miniony miesiąc pod względem czytelniczym, mój dobry humor znika... Ze względu na to, że przez ostatnie tygodnie prawie codziennie miałam sprawdziany, kartkówki, odpytywanie, prawie w ogóle nie miałam czasu na czytanie, co widać po ilości skończonych lektur. Mam nadzieję, że listopad będzie pod tym względem dużo lepszy. Również w sprawach prywatnych ten miesiąc nie był dobry, ale o tym się nie będę rozpisywać ;) Obecnie jestem chora i nie mam na nic siły, ledwo trzymam się na nogach, a dzisiaj jeszcze musiałam iść na korepetycje z chemii. Mam nadzieję, że wybaczycie, że dzisiaj będzie krótko.
Lista przeczytanych książek:
  1. "Nowa Ziemia" Julianna Baggott (472 strony)
  2. "Czekając na Gonza" Dave Cousin (256 stron)  
 Przeczytałam tylko dwie książki, i to niezbyt długie... A w tym tygodniu nawet nie tknęłam żadnej nowej.
Liczba stron: 728
Liczba stron na dzień: ok. 23
Liczba opublikowanych recenzji książek: 1
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 4
W październiku odwiedziliście mnie ponad 50 000 razy :) 
Nie było ani najlepszych, ani najgorszych książek, obie były dość dobre, ale Czekając na Gonza trochę lepsze :) Na Nowej Ziemi minimalnie się zawiodłam.
Postaram się jeszcze w ten weekend dodać recenzję Czekając na Gonza, ale nie wiem, jak z tym wyjdzie w praktyce, bo jak już wspominałam, rozchorowałam się :( Mam nadzieję, że niedługo lepiej się poczuję.
Pozdrawiam!

niedziela, 26 października 2014

Stos opanowany przez YA 4/2014 (13)

12 komentarzy:
Ostatnio zauważyłam, że coraz rzadziej pokazuję wam swoje zdobycze. Nie dlatego, że nie mam na to ochoty czy czasu, lecz dlatego, że mam ich coraz mniej O.o Z jednej strony cieszy mnie fakt, że powoli opanowuję swój zakupoholizm, bo naprawdę nie mam już gdzie ustawiać nowych książek, ale z drugiej strony brakuje mi tego wspaniałego uczucia, kiedy liczba powieści w koszyku przerażała już nie tylko moją rodzinę, lecz też mnie :D Uwielbiam dostawać nowe lektury, otwierać paczki z nimi czy wychodzić obładowana z księgarni ;) Niestety, mój portfel na tym cierpi, więc prędzej czy później musiałam się trochę ograniczyć xD Od czasu ostatniego stosiku kupiłam więcej książek, niż w ciągu minionych miesięcy i jestem z nich strasznie zadowolona :D Wszystkie to te, bez których "nie mogłabym żyć", więc mam wymówkę ;)

Od góry:
  • "Czekając na Gonza" Dave Cousins - to ta biała książeczka na górze, egzemplarz próbny od GW Foksal, z którą zaczęłam w tym miesiącu współpracę :) Wczoraj ją przeczytałam i jestem bardzo zadowolona z lektury :) W tym tygodniu powinna się ukazać jej recenzja.
  • "Nigdy nie gasną" Alexandra Bracken - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Otwartego. Już dawno ją przeczytałam, a wy możecie się zapoznać z moją opinią na blogu :)
  • "City of Ashes" Cassandra Clare - prawdziwa perełka w stosiku :) Koleżanka przywiozła mi ją z Londynu <3 Nie mogłam się powstrzymać i przeczytałam już niektóre fragmenty i po angielsku są one BOSKIE!! I naprawdę łatwo się czyta w oryginale, obawiałam się, że będę miała trudności, ale wszystko da się zrozumieć i nawet przy czytaniu tych fragmentów poznałam wiele nowych słówek ;) Najpierw zamierzam przeczytać Harry'ego Pottera w oryginale, ale ta będzie druga w kolejce :)
  • "Harry Potter i Czara Ognia" J.K. Rowling - to jeden z moich prezentów urodzinowych <3 W końcu mam własną czwartą część! Brakuje mi teraz tylko piątej i szóstej, ale myślę, że też niedługo je zdobędę :) Zamierzam niedługo przeczytać wszystkie od nowa i już się nie mogę tego doczekać! Ostatnio powróciła mi faza na HP i wszystko znów przeżywam ze zdwojoną siłą <3
  • "Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quick - wygrana w konkursie na fb Poradnika Pozytywnego Myślenia :) Czuję, że ta książka mnie zachwyci i już się nie mogę doczekać lektury. A te okładki są prześliczne!
  • "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Matthew Quick - jak wyżej :) Tą powieść już czytałam, ale mam ją tylko w egzemplarzu próbnym z białą okładką, więc się cieszę, że teraz zawitała na moją półkę w takim pięknym wydaniu :) Ale możliwe, że przeznaczę ją na prezent dla przyjaciółki, więc nie wiadomo, na jak długo :) Moja recenzja.
  • "Wybacz mi, Leonardzie" Matthew Quick - tak jak wyżej :) Już się nie mogę doczekać lektury, uwielbiam twórczość Quicka :)
  • "Taniec cieni" Yelena Black - skusiłam się na promocję w Arosie :D Moją wymówką jest to, że chciałam wypróbować tą księgarnię XD Marzyłam o przeczytaniu tej powieści, więc niedługo pewnie wezmę się za nią :)
  • "Piękna katastrofa" Jamie McGuire - to też wina promocji w Arosie ;) Uwielbiam YA, więc nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki ;)
  • "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman - musiałam ją zdobyć przed obejrzeniem filmu i zanim ją kupiłam, musiałam pokonać wiele przeszkód xD Na szczęście się udało i już jestem i po lekturze, i po filmie. I jestem baaardzo zadowolona :) Recenzja.
  • "Do wszystkich chłopców, których kochałam" Jenny Han - jak już wspominałam - kocham YA, NA i ostatnio coraz więcej takich lektur pojawia się na moich półkach :) Tą kupiłam w Bonito, razem z podręcznikami do szkoły, więc zamówienie było ogromne :D Tu macie zdjęcie paczki :)
  • "Hopeless" Colleen Hoover - to również prezent urodzinowy <3 Jeszcze jej nie przeczytałam i zrobię to, kiedy będę miała więcej czasu. Chcę poświęcić jej wystarczająco dużo uwagi, aby mogła w pełni do mnie dotrzeć :)
Jak widać, duża część z moich nowych zbiorów to Young Adult/New Adult :) Bardzo się z tego cieszę, bo obecnie ten gatunek należy do moich ulubionych ;) Oczywiście nie mówię o płytkich młodzieżówkach, ale o tych perełkach, które wyciskają litry łez i rozbijają serce na kawałeczki. Coraz bardziej zmienia się mój gust czytelniczy i jestem tym bardzo zaskoczona ;) Ciekawe, jak potoczy się to dalej :)

sobota, 11 października 2014

"Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman

12 komentarzy:


Mia już na pierwszy rzut oka bardzo różni się od swojej rodziny. Została wychowana przez rockmanów, jako kilkuletnie dziecko bywała na rockowych koncertach i miała mnóstwo „cioć” nie przebierających w słowach. Jej młodszy brat sprostał oczekiwaniom wszystkich – swój nadmiar energii, który towarzyszył mu na każdym kroku, uzewnętrzniał podczas gry na perkusji. A ona? Ona zakochała się w wiolonczeli i muzyce klasycznej… Rodzina zaakceptowała jej pasję, mimo iż do końca jej nie rozumiała. Pewnego zimowego dnia życie Mii nieodwracalnie się zmienia. Razem z rodzicami i bratem wybiera się w odwiedziny do znajomych, jednak nie docierają na miejsce… Uczestniczą w straszliwym wypadku samochodowym, który zabiera Mii najbliższych, a ją samą pozostawia w dziwnym stanie zawieszenia… W czasie pomiędzy życiem a śmiercią dziewczyna wspomina dotychczasowe życie.
Gayle Forman jest wielokrotnie nagradzaną, bestsellerową autorką książek z gatunku Young Adult, czyli jednego z moich ulubionych w ostatnim czasie. Zanim została pisarką, była dziennikarką, a jej artykuły ukazywały się w takich czasopismach jak „Seventeen”. Kilka lat temu mąż zabrał ją na wycieczkę dookoła świata, która zainspirowała ją do napisania pierwszej książki. Obecnie mieszka w Nowym Jorku wraz z mężem i córką. Jej najbardziej znana powieść to „Zostań, jeśli kochasz”, znana również pod tytułem „Jeśli zostanę”, która doczekała się w tym roku ekranizacji.
„Zostań, jeśli kochasz” już od dawna mnie intrygowała. Chciałam ją przeczytać, jeszcze zanim zrobiło się o niej głośno ze względu na ekranizację, lecz nie było mi to dane, ponieważ książka była bardzo trudno dostępna w Polsce. Jej pierwsze wydanie miało miejsce kilka lat temu i już dawno wyczerpał się nakład. Znalezienie jej graniczyło z cudem. Na szczęście, ze względu na film, wznowiono ją, lecz już pod nowym, moim zdaniem dość płytkim, tytułem. Teraz również miałam wiele przygód z kupowaniem jej, lecz w końcu trafiła w moje ręce, na kilka dni przed tym, jak wybrałam się do kina. Przeczytałam ją błyskawicznie, jak na moje teraźniejsze możliwości, bo w dwa dni.
Pierwszym, co mnie w tej książce zadziwiło, jest jej forma. Każdy rozdział przedstawia daną godzinę z tego strasznego dnia Mii. Od ranka, aż na nocy kończąc (a właściwie na wczesnym ranku dnia kolejnego), czyli równo 24 godziny. Wszystkie wydarzenia opisywała główna bohaterka. Zaczynała od krótkiego opisania sytuacji w szpitalu, a poszczególne wydarzenia skłaniały ją do wspominania dawnego życia. Nie wiem, czego się spodziewałam, ale ta forma przypadła mi do gustu. Uważam, że dzięki temu autorka mogła wycisnąć z tej historii tyle, ile się dało.
Niezwykle podobały mi się wspomnienia Mii. Przez czas czytania niemal czułam się tak, jakbym była nią. Jej przeszłość była barwna i bardzo ciekawa. Niektóre wspomnienia były tak piękne, że zazdrościłam jej, iż nie są moje, a niektóre dawały wiele do myślenia. Dzięki nim mogłam naprawdę dobrze poznać dziewczynę, w której głowie siedziałam przez kilka godzin. To sprawiło, że bardzo się z nią zżyłam, a kiedy zakończyłam lekturę, poczułam niedosyt. Gdy zamknęłam książkę, po mojej głowie krążyło mnóstwo myśli, a pośród nich jedna była najwyraźniejsza: ja chcę więcej! Mogłabym godzinami wspominać wraz z Mią jej przeszłość. Jej życie, mimo iż było zwyczajne, okazało się piękne. Bo życie JEST piękne.
Gayle Forman posłużyła się w tej powieści naprawdę prostym językiem, który jednak trafia do serca czytelnika. Nie mogę się tutaj zachwycać jej kunsztem literackim, bo nie ma czym. Istotą tej książki jest jej prostota. Mimo niewielu stron, autorce udało się w niej poruszyć mnóstwo ważnych kwestii.
„Zostań, jeśli kochasz” nie jest arcydziełem. Wiele jej do tego brakuje. Jednak jest to lektura, z której każdy może coś wynieść. Trafi do serca każdego przeciętnego czytelnika. Ja oczekiwałam po niej naprawdę zniewalającej książki, lecz dostałam tylko masę refleksji i kilka godzin bardzo przyjemnego czytania. Po lekturze czułam się delikatnie zawiedziona, lecz też usatysfakcjonowana. Mieszane emocje? A jakże! Uważam, iż jest to godna uwagi powieść i myślę, że pozostanie w moim sercu i umyśle na dłuższy czas. Mam również nadzieję, że drugi tom ukaże się w Polsce.
Moja ocena: 8/10

„Więc zagrałam. I chociaż nikt by się tego nie spodziewał, wiolonczela wcale nie brzmiała źle na tle gitar. Prawdę mówiąc, wyszło to naprawdę odjazdowo.”

sobota, 4 października 2014

Zapowiedzi październikowe

12 komentarzy:
8 października
Autor: Rick Yancey
Tytuł: Piąta fala. Bezkresne morze
Ci, którym udało się przeżyć kolejne fale inwazji Obcych, zrozumieli, że by przeżyć w nowej rzeczywistości, nikomu nie można ufać. Konflikt dwóch cywilizacji wkracza na zupełnie inny poziom. Ocaleć może tylko jedna ze stron. Dlaczego bezcieleśni Obcy chcą wymazać z powierzchni Ziemi ostatnie ślady ludzkiej cywilizacji? Jak Cassie i jej przyjaciele zamierzają przetrwać okrutną zimę i czy uda im się znaleźć sposób na pozbycie się najeźdźców?
Od April: Pierwszą część uwielbiam, to ona przekonała mnie do sci-fi i już nie mogę się doczekać tej! Marzę o chwili, kiedy zasiądę z kubkiem gorącej herbaty i tą powieścią do czytania :)
Autor: Gabrielle Zevin
Tytuł: Moja mroczna strona
Corleone w spódnicy, mafia, honor i przygoda! Doskonała wizja przyszłości, świetnie skonstruowany świat i dużo… czekolady!
Akcja serii rozpoczyna się w 2083 roku w zdewastowanym Nowym Jorku. Czekolada i kawa są nielegalne, produkowane i dystrybuowane przez mafijne rodziny, które miasto podzieliły na swoje dystrykty. Papier jest trudno osiągalny, a woda racjonowana. Główna bohaterka Anya, niezwykle przebojowa 16-latka, córka największego bossa czekoladowego, zostaje wplątana i oskarżona o otrucie swojego chłopaka smakołykami czekoladowymi produkowanymi przez jej rodzinę.
Od April: Tym, co przekonało mnie do tej książki jest... czekolada! Jestem baardzo ciekawa tej powieści i chętnie się z nią zapoznam :)
Autor: Martyn Bedford
Tytuł: Flip
Przebywanie w cudzym ciele? Taki koszmar może się przyśnić!
Pomysł „psychicznej ewakuacji”, „zamiany dusz” to jeden z najciekawszych wątków w literaturze. Alex budzi się w cudzej sypialni, w ciele Philipa. „Przespał” kilka miesięcy, jego ostatnie wspomnienia są z grudnia; zamiast w Londynie jest w małej miejscowości niedaleko Leeds, pod koniec czerwca! Chłopak nie rozumie co się stało, ale ma nadzieję, że nawet w cudzym ciele własna matka go rozpozna. W szkole unika znajomych, próbuje udawać, że jest Philipem. Podczas gdy Alex jest dobrym uczniem, mistrzem szachowym, Philip (przez przyjaciół nazywany Flip) kiepsko się uczy, za to świetnie gra w krykieta i ma dwie dziewczyny.
 Od April: Czuję, że będzie to zabawna i przyjemna powieść, idealna na odpoczynek od szkoły, pracy i codziennego życia :)
Autor: Rachel Hartman
Tytuł: Serafina
Królestwo Goreddu zamieszkują ludzie, a także smoki przybierające ludzką postać. Żyją obok siebie, jednak pokój między nimi pozostaje niepewny.
Kiedy ginie członek rodziny królewskiej, a zbrodnia wydaje się smoczym dziełem, pokojowi i traktatowi między obiema rasami zaczyna grozić poważne niebezpieczeństwo…
W samym środku tej historii znajduje się Serafina, utalentowana muzyczka, która przybywa na dwór jako asystentka nadwornego kompozytora. Wkrótce angażuje się w śledztwo w sprawie morderstwa i odkrywa ślady mrocznego spisku mającego na celu zniszczenie pokoju w Goreddzie.
Jednakże Serafina ukrywa tajemnicę – i źródło swojego talentu – a jeśli wyjdzie ona na jaw, jej życie znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie.
Od April: Zazwyczaj tego typu książki mnie nie interesują, ale ta mnie zaintrygowała i chyba dam jej szansę :)
Autor: Matthew Quick
Tytuł: Wybacz mi, Leonardzie
Leonard Peacock kończy osiemnaście lat. Z tej okazji szykuje prezenty dla przyjaciół, goli głowę na łyso i zabiera do szkoły pistolet… Tego dnia zamierza rozliczyć się z przeszłością i dorosłymi, którzy go nie rozumieją. W świecie Leonarda nie ma miejsca na kompromisy, wszystko jest albo czarne, albo białe. Jak w starych filmach z Humphreyem Bogartem... Pif-paf!
Od April: Mam już tę książkę, jak i wszystkie pozostałe powieści Quicka wydane w Polsce :) Te trzy najnowsze wygrałam w konkursie na fb Poradnika Pozytywnego Myślenia, o czym wiedzą już osoby śledzące fb bloga :) Niedługo zabiorę się za ich czytanie ;)
Autor: Matthew Quick
Tytuł: Niezbędnik obserwatorów gwiazd
Finley McManus niewiele mówi. Odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Jego dziadek nie ma nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mu nic powiedzieć. Tylko dwie rzeczy sprawiają, że czuje się szczęśliwy: koszykówka (jest rozgrywającym w szkolnej drużynie) i czas spędzany z ukochaną Erin na dachu jego domu, gdy razem patrzą w gwiazdy i marzą o lepszym życiu.

Pewnego dnia trener prosi Finleya o nietypową przysługę…
Od April: To jedyna książka Quicka, którą już czytałam, a teraz mam ją też w nowym wydaniu :) Możliwe, że przeznaczę ją na prezent dla przyjaciółki :) Tu macie moją recenzję :)
Autor: Matthew Quick
Tytuł: Prawie jak gwiazd rocka
Siedemnastoletnia Amber Appleton mieszka w szkolnym autobusie z matką i psem. Traci grunt pod nogami, ale nie nadzieję. Należy do Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Diwy z Korei i toczy zaciętą walkę z Joan Sędziwą. Myśli pozytywnie i zaraża innych swoją energią. Jest prawie jak gwiazda rocka. Bez kitu!
Od April: Tak jak wyżej :) Nie mogę się doczekać lektury :)









15 października
Autor: Blue Jeans
Tytuł: Nie uśmiechaj się, bo się zakocham
Nad pozornie idealnym związkiem Valerii i Raula gromadzą się czarne chmury. Przewrotny los zsyła dziewczynie pokusę w osobie przystojnego dziennikarza, a jej chłopak kryje pewien mroczny sekret, którego ujawnienie mogłoby przynieść wiele poważnych konsekwencji dla ich relacji Od problemów nie pozostają wolni także pozostali członkowie paczki. Ester zostanie postawiona przed wyborem jednego z dwóch darzonych przez siebie ciepłymi uczuciami chłopców, Meri czekają zmagania z zaakceptowaniem samej siebie.
Dużo kłopotów, nowi znajomi, miłość i trudne wyzwania- to czeka na bohaterów „Nie uśmiechaj się, bo się zakocham”.
Od April: Słyszałam baaaardzo negatywne opinie o innych książkach tego autora, ale mimo wszystko chcę przeczytać tę nową serię. Muszę się sama przekonać, czy są tak słabe, jak wszyscy mówią :)


22 października
Autor: Tammara Webber
Tytuł: Tak krucho
Drugi tom bestsellerowego „Tak blisko…” Tamary Webber, historia, która wywróci twoje życie do góry nogami.
Będąc dzieckiem, Lucas Maxfield wierzył, że przyszłość jest otwartą księgą pełną cudów i z ufnością czekał na kolejny dzień… Jeden z tych dni okazał się końcem jego życia. Po tragedii, która dotknęła jego rodzinę, Lucas zwątpił we wszystko, w co kiedyś wierzył. Choć ze wszystkich sił starał się zapomnieć o przeszłości, ta nie przestała go prześladować.
Gdy Lucas spotkał na swej drodze Jacqueline, po raz pierwszy od dawna odważył się do kogoś zbliżyć. Ale czy ktoś, kogo dusza rozprysła się w drobny mak i kto wie, że w jednej chwili można stracić wszystko, zdoła znaleźć w sobie dość siły, by raz jeszcze… pokochać?
Od April: Mam pierwszy tom i zamierzam niedługo go przeczytać :) Czuję, że to będzie genialna książka ;)
Autor: C.J. Daugherty
Tytuł: Zbuntowani
Po ataku Nathaniela szkoła staje się miejscem paranoicznym – jest w niej więcej strażników niż uczniów. Ceną za bezpieczeństwo podopiecznych jest ich wolność.
Zdesperowana Allie zrobi wszystko, by powstrzymać podstępnego wroga. Zgadza się nawet na udział w niebezpiecznych nocnych misjach zorganizowanych przez Lucindę. Carter i Sylvain są gotowi walczyć u jej boku. Obaj ją kochają, lecz dziewczyna musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Żaden z nich nie będzie czekać wiecznie.
Od April: Uwielbiam całą serię i nie mogę się doczekać czwartej części :) Mam nadzieję, że będzie tak dobra, jak inne ;) Możliwe też, że uda mi się przybyć na spotkanie z autorką do Warszawy, ale jeszcze nic nie jest pewne :)

wtorek, 30 września 2014

Podsumowanie września

11 komentarzy:
źródło
Wrzesień był dla mnie bardzo pracowitym i męczącym miesiącem. Zaczęłam naukę w liceum, czym się bardzo stresowałam na wakacjach. Wybrałam profil przyrodniczy, czyli biol-chem-mat, który jest podobno najtrudniejszy ze względu na takie rozszerzenia. Te trzy przedmioty bardzo lubię i mam nadzieję, że takie zbliżenie do nich tego nie zmieni :D Po tym miesiącu mogę powiedzieć, że jestem zadowolona i ze swojej klasy, i ze szkoły. Już od samego początku jesteśmy bardzo zgrani i dobrze się czuję pośród tych osób :) Natomiast z biologii mam sławną w całym mieście panią profesor, która tak nas ciśnie, że nie wiem, jak przetrwam kolejne lekcje :D Powiedziała, że musimy znać każde zdanie, jakie wypowie O.o
Lista przeczytanych książek:
  1. "Król Edyp" Sofokles (72 strony) 
  2. "Ania z Avonlea" Lucy Maud Montgomery (288 stron) 
  3. "Pretty Little Liars. Pożądane" Sara Shepard (288 stron)
  4. "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman (248 stron) 
Jak widać, nie poszalałam w tym miesiącu :) Przeczytałam tylko cztery dość krótkie książki.
Liczba stron: 896
Liczba stron na dzień: ok.30
Liczba opublikowanych recenzji książek:1
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 3
Najlepszą książką okazała się Zostań, jeśli kochasz, choć nie wzruszyła mnie aż tak bardzo, jak myślałam. Ale podobała mi się :)
Najgorszą jest zdecydowanie Król Edyp, przez którego ledwo przebrnęłam, choć ma tylko 70 stron. Uważam, że jest to bezwartościowa lektura i obeszłabym się bez czytania jej xD Kolejną słabą książką jest PLL. Pożądane. Bardzo się na niej zawiodłam, ta część jest bezsensowna i pisana na siłę. Nie mam ochoty czytać kolejnych tomów i żałuję, że mam je na półce...
Na dzisiaj to tyle, lecę się uczyć biologii xD Mam nadzieję, że w październiku uda mi się napisać więcej recenzji :)
Pozdrawiam!

sobota, 20 września 2014

"Nigdy nie gasną" Alexandra Bracken

9 komentarzy:


Ruby ponownie wpadła w szpony Ligi Dzieci i tym razem nie ma jak stamtąd uciec. Jako jedna z ostatnich Pomarańczowych jest bardzo cenną zdobyczą nie tylko dla Ligi, ale też żołnierzy czy łowców nagród. Odbywa trening i zostaje przydzielona do jednego z zespołów dzieci. Powoli przywyka do nowego życia, misji i bycia pod władzą dorosłych, choć wciąż nie daje jej spokoju myśl o przyjaciołach. Nie wie, co się z nimi stało, gdzie są, ani czy w ogóle żyją. Sama też nie może czuć się bezpiecznie – Liga tylko sprawia pozory, że chce pomóc dzieciom i wyzwolić je z obozów. Wśród członków czają się zdrajcy, którzy nieoczekiwanie mogą zmieść ich z powierzchni ziemi. Ruby dostaje jednak nieoczekiwaną szansę na wolność, która jest dla niej niczym promień słońca przebijający spośród chmur. Zostaje jej powierzona misja, którą wypełnić może tylko ona z pomocą nielicznego grona przyjaciół…
W kwietniu tego roku miałam okazję przeczytać pierwszą część serii „Mroczne umysły”. Wspominam ją bardzo miło, bo choć nie zachwyciła mnie, przyjemnie spędziłam przy niej czas i uważam, że jest to lektura godna uwagi. Nie powiela znanych już schematów i reprezentuje sobą pewien poziom. Na poznanie kolejnej części nie musiałam długo czekać, bo jej premiera miała miejsce już w sierpniu. Byłam bardzo ciekawa, czy autorka podołała zadaniu i stworzyła drugi tom, który w pełni wykorzystał potencjał trylogii.
Pierwsze kilkadziesiąt stron mnie rozczarowało. Nie potrafiłam się wciągnąć w akcję, a na początku trudno mi było połapać się o co chodzi, ponieważ już w pierwszym rozdziale czytelnik jest nagle wrzucany w wir wydarzeń, coś się dzieje, ale nie do końca wiadomo co. Nowe postaci, intrygi, strzelanina… Czułam się trochę zdezorientowana. Jednak na szczęście później wszystko zwolniło i z łatwością odnalazłam się w fabule. I przepadłam…
„Nigdy nie gasną” tak mnie wciągnęły, że nie mogłam się od nich oderwać. Moją najważniejszą potrzebą stało się poznanie dalszego ciągu wydarzeń, już nie mogłam się doczekać, kiedy dowiem się, co się dalej zdarzy. Niestety z powodu braku czasu czytałam tę powieść z dość dużymi odstępami czasu, co nie pozwoliło mi czerpać aż tak wielkiej przyjemności z lektury, jak chciałabym.
Alexandra Bracken dopiero w tej części pokazała pełnię swoich umiejętności pisarskich. Dowiodła, że naprawdę potrafi stworzyć świetną młodzieżową historię, która zawładnie sercami czytelników. Jedyne, co mi znów przeszkadzało w jej warsztacie literackim jest pewien chaos, który autorka wprowadza do swojego tekstu. Zazwyczaj bywało to w momentach, w których akcja toczyła się w najszybszym tempie. Miałam wrażenie, jakby nie nadążała ze spisywaniem wszystkich swoich myśli, przez co czasem musiałam przeczytać dany fragment kilka razy, aby zrozumieć, co się właściwie wydarzyło.
A jeśli chodzi o wątek miłosny… Zauroczył mnie. Jest on bardzo subtelny, co zawsze u mnie sprawia, że coraz bardziej się niecierpliwię o rozwój relacji pomiędzy bohaterami. Oczywiście w pozytywnym sensie. Po tej części czuję niedosyt i jestem ciekawa, co się dalej wydarzy pomiędzy Ruby a Liamem. A jeśli już o nim mowa, to jest on tak doskonale niedoskonały, że chyba każdą czytelniczkę przyprawia o szybsze bicie serca.
„Nigdy nie gasną” to świetna kontynuacja „Mrocznych umysłów”. Zakończenie znów wprawia w osłupienie i pozostawia niedosyt. Jestem bardzo ciekawa, jak zakończy się ta trylogia, bo nie potrafię sobie wyobrazić, co może się zdarzyć w ostatnim tomie. Myślę, że będzie jeszcze bardziej szokujący niż poprzednie…
Moja ocena: 8/10
Autor: Alexandra Bracken
Tytuł: Nigdy nie gasną
Tytuł oryginału: Never Fade
Wydawnictwo: Otwarte
Miejsce i rok wydania: Kraków 2014
Liczba stron: 480

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte
http://otwarte.eu/