poniedziałek, 27 lipca 2015

Co ostatnio przeczytałam...

4 komentarze:
Stęskniłam się za pisaniem. Naprawdę :) Ale nie mam weny na pisanie recenzji, tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak się to robi :D Ale już od jakiegoś czasu czuję potrzebę wygadania się o tym, co ostatnio przeczytałam. Stąd pomysł na posta :) Przedstawiam kilka minirecenzji książek, które ostatnio przeczytałam i o których mam coś do powiedzenia :)


8/10
"Joyland" Stephen King, Prószyński i S-ka, 336 stron
To była moja pierwsza książka mistrza grozy :) Oczekiwałam od niej naprawdę wiele i muszę przyznać, że się nie zawiodłam :) Daje do myślenia i na pewno nie można nazwać jej mrożącym krew w żyłach horrorem, bo nie to miał na celu King. Momentami trzyma w napięciu, ale tak jak kryminał. Nie polecam, jeśli ktoś sięgając po nią pragnie trochę wrażeń i strachu, bo może się mocno zawieść. To bardzo dojrzała książka, o dorastaniu, życiu i śmierci. Uznałam, że będzie idealna na pierwsze spotkanie ze Stephenem Kingiem i uważam, że rzeczywiście tak było :) Następną w kolejce jest "Misery" i liczę na to, że już przy tej trochę najem się strachu :D






8/10
"Ostatnia spowiedź. Tom I" Nina Reichter, Novae Res, 386 stron
Długo się do niej zabierałam, a kiedy w końcu zaczęłam ją czytać, na początku mnie nie zachwyciła. Ciężko mi się ją czytało i nie potrafiłam polubić głównych bohaterów. A miałam spore oczekiwania, bo był czas, kiedy na co drugim blogu zachwycano się tą trylogią :) Na szczęście w pewnym momencie coś się zmieniło, powieść zaczęła mnie coraz bardziej wciągać, zżyłam się z bohaterami, niestety zabrakło u mnie elementu zaskoczenia na koniec, bo kiedyś przez przypadek dowiedziałam się, jak się kończy pierwszy tom... Mimo wszystko powieść odebrałam bardzo pozytywnie i czekam na to, aż druga część wpadnie w moje ręce. (Ma ktoś ją może na wymianę? ;)) Ta historia uświadomiła mi jak ciężkie i pełne wyrzeczeń jest życie sławnej osoby. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, niż każdy sobie wyobraża. To, co mnie najbardziej urzekło w tej książce to jej prawdziwość, naturalność. Przedstawia życie wbrew pozorom zwykłych ludzi, ważne życiowe decyzje, które każdy z nas musi kiedyś podjąć.
9/10
"Krucha jak lód" Jodi Picoult, Prószyński i S-ka, 616 stron
To już moja druga powieść Jodi Picoult. Pierwsza, "Bez mojej zgody" bardzo mi się podobała i już wtedy polubiłam pisarkę za jej styl pisania. Jednak to "Krucha jak lód" mnie rozwaliła, oczarowała i zachwyciła zarazem. O dziwo, jej tematyka bardziej trafiła do mojego serca niż jej poprzedniczka. Bardzo zżyłam się z rodziną O'Keefe i ciężko było mi się z nią rozstać. Czytałam tę książkę całymi dniami i ciężko było mnie od niej oderwać. Porusza naprawdę ważne tematy i każe czytelnikowi zastanowić się nad pewnymi aspektami życia. Mogę śmiało stwierdzić, że to właśnie po "Kruchej jak lód" pokochałam panią Picoult. Ta powieść to mistrzostwo, ale... No właśnie, jest jedno ale przez której nie dostała ode mnie najwyższej noty. Zauważyłam, że jej schemat był bardzo podobny do poprzedniej książki autorki. Dodatkowo wydawało mi się, że Amelia i Anna (bohaterka "Bez mojej zgody") to prawie te same osoby, miały bardzo podobny charakter. To mnie lekko zawiodło. Jednak wciąż mam taką cichutką nadzieję, że to tylko przypadek lub moje wymysły ;)


11/10
"Papierowe miasta", John Green, Bukowy las, 400 stron
Pamiętacie jak rok temu zachwycałam się "Gwiazd naszych winą"? Zapomnijcie. Teraz to "Papierowe miasta" zawładnęły moim sercem i umysłem ;) Oczywiście nie kwestionuję geniuszu GNW, ale John Green pokazał mi, że jedną swoją książką może zmienić moje życie. A co dopiero dwoma :) Ta powieść wciągnęła mnie tak, że byłam gotowa rzucić wszystko, aby móc ją ciągle czytać. W kółko i kółko :) Niesamowicie podobały mi się przemyślenia głównego bohatera, zapamiętałam szczególnie jeden cytat: "Margo nie była cudem..." - pewnie sami wiecie o co chodzi ;) Sama Margo była jedną wielką tajemnicą i wciąż nią dla mnie pozostaje. To jedna z najlepszych postaci, z jakimi miałam do czynienia. Już odliczam dni do filmu, w którym w jej rolę wciela się cudowna Cara Delevingne. A tak się składa, że tego samego dnia, kiedy jest polska premiera, ja obchodzę swoje 17 urodziny :) To będzie cudowny dzień, już to wiem.

Na dziś to jest wszystko, ale myślę, że możecie się spodziewać kolejnej części minirecenzji, bo dobrze jest móc się wygadać, kiedy nie mam siły na napisanie czegoś większego i poważniejszego :)

wtorek, 30 czerwca 2015

Podsumowanie ostatnich miesięcy

1 komentarz:
źródło
Wypadałoby się w końcu odezwać, tak więc przychodzę do was z podsumowaniem kwietnia, maja i czerwca :) Może na początek parę słów wyjaśnienia, dlaczego nie pisałam przez ostatnie miesiące. Przyczyna jest prosta - szkoła. Tak, to ona zabiera mi cały czas wolny, którego teraz już tak naprawdę nie mam. Ostatnie dwa miesiące były koszmarem. Mało spałam, a mój umysł zaprzątała tylko nauka. Szybko się do tego przyzwyczaiłam, ale skutki takiego przemęczenia widzę dzisiaj. Ciągle odsypiam, więc miejcie dla mnie trochę cierpliwości :) Ale muszę przyznać, że było warto. Udało mi się wywalczyć czerwony pasek, choć miałam już krytyczne momenty, myślałam, że się nie uda. Na szczęście szybko one minęły i w niektórych momentach czułam się naprawdę zaskoczona ;) Ostatecznie moja średnia wynosi 4,94, co jest nie lada wyczynem w liceum ;)
A teraz przejdźmy do ciekawszych rzeczy, czyli właściwego podsumowania ;)
Lista książek przeczytanych w kwietniu:
  1. "Look" Sophia Bennett (360 stron)
  2. "Jad. Chcę ukraść twoje życie" S.B. Hayes (400 stron)
Lista książek przeczytanych w maju:
  1. "Dziewięć żyć Chloe King. Upadła" Liz Braswell (288 stron)
  2. "Dziady cz. III" Adam Mickiewicz (103 strony)
  3. "Z innej bajki" Jodi Picoult, Samantha van Leer (312 stron)
Lista książek przeczytanych w czerwcu:
  1. "Papierowe miasta" John Green (400 stron)
  2. "Ostatni pociąg do Babylon" Charlee Fam (320 stron)
  3. "Paranormalność" Kiersten White (320 stron) 
Powiem tak - jest słabo, czuję, że nie uda mi się w tym roku przekroczyć liczby 52, co mnie bardzo martwi, ale i tak cieszę się, że czasem jeszcze znajduję chwilę na przeczytanie książki. Wiem, że w następnym roku będzie o wiele gorzej.
Liczba stron w kwietniu: 760
Liczba stron w maju: 703
Liczba stron w czerwcu: 1040
Liczba stron razem: 2503
Liczba stron na dzień: ok. 27,5
Liczba opublikowanych recenzji: 0
Liczba wpisów na bloga: 2
Książki z mojej półki: 6 na 8
Najlepszą książką okazały się Papierowe miasta, które mnie zachwyciły, były genialne i nie mogę się doczekać filmu. Największym zaskoczeniem była dla mnie Paranormalność, bo spodziewałam się gniota, a książka bardzo mnie wciągnęła. Najgorszy za to był Jad, który mnie rozczarował...
Liczę na to, że wakacje przyniosą mi natchnienie i uda mi się napisać jeśli nie recenzję, to może coś innego... :)
Życzę udanych wakacji i pozdrawiam!

niedziela, 3 maja 2015

Relacja z IV Targów Książki w Białymstoku

2 komentarze:
Już od wielu tygodni odliczałam dni, stałam przed kalendarzem i patrzyłam jak mija czas. I w końcu nadeszła ta oczekiwana przeze mnie data - 24 kwietnia, czyli początek IV Targów Książki w Białymstoku :) W tygodniu, w którym miało się to odbyć, nie mogłam myśleć o niczym innym i planowałam, jakie powieści zakupię i jaką strategię obiorę na te targi :D
Targi Książki tak jak poprzednio odbyły się w budynku Opery i Filharmonii Podlaskiej, co jest świetnym wyborem, bo jest to przepiękne miejsce w centrum miasta, przestrzenne i jasne. Przybyłam od razu pierwszego dnia, na sam początek, bo po 11:30. Skończyłam lekcje jeszcze wcześniej niż myślałam i bardzo dobrze się złożyło, bo było jeszcze niewiele ludzi. Wydawcy dopiero co się rozłożyli i wszyscy byli w dobrych humorach. Byłam z grupą koleżanek z klasy. Nasz pierwszy obchód miał na celu raczej zapoznanie się z ofertą i z rozłożeniem stoisk. Na początku na długo zatrzymałyśmy się przy stoisku Wydawnictwa Czarna Owca, które bardzo mnie zaskoczyło. Znalazłam kilka książek, o których wcześniej nie miałam pojęcia, a jakie mnie zaintrygowały. Ledwo powstrzymałam się przed kupnem, ale chciałam najpierw zobaczyć co jest dalej. Zainteresowało mnie również Wydawnictwo Znak, które oferowało świetne książki, a niektóre można było nabyć za 10 zł! Na górze odnalazłyśmy stoisko Dreamsa, które tym razem było wyjątkowo małe w porównaniu do poprzednich lat. Ale można było kupić niektóre powieści naprawdę tanio. Moja koleżanka od razu nabyła "Wszechświaty", które miały uszkodzoną dodatkową papierową okładkę. Pani zaproponowała, że ją wymieni lub sprzeda za 20 zł zamiast 30. Koleżanka się nie wahała, brała taniej :D Również stoiska dla dzieci zwróciły naszą uwagę, które jeszcze wtedy nie były oblegane. Stałyśmy przy nich praktycznie same i mogłyśmy porozmawiać z wydawcami, którzy pokazywali nam "magiczny" piasek, który sam się zlepia i niczego nie brudzi i fioletową plastelinę, która już nie pamiętam co miała robić xD Ogólnie było całkiem zabawnie.
Przy drugim podejściu miałam zamiar się zdecydować na jakąś książkę, ale zupełnie nie wiedziałam co wybrać. Zapomniałam już na co wtedy zwróciłam uwagę i byłam zawiedziona, że powieści po które przyszłam okazały się droższe niż w Matrasie. Błąkałam się od stoiska do stoiska niezdecydowana i coraz bardziej wkurzona.
Potem postanowiłyśmy zrobić sobie przerwę i odpocząć. Była do tego przeznaczona nieduża kanapa i ogromny telewizor, w którym były puszczane prawdopodobnie reklamy (nie zwracałam na nie za bardzo uwagi). Skończyło się na tym, że siedziałyśmy tam ponad pół godziny i wyłyśmy ze śmiechu :D Ludzie się za nami oglądali, ale to był nagły napad i nie mogłyśmy się opanować ;) Ale dzięki temu mamy mnóstwo pamiątkowych zdjęć i cudownych wspomnień :)
Później jeszcze parę razy przeszłam się po Targach i prawie kupiłam kilka książek. Ale ostatecznie na żadną się nie zdecydowałam. Koleżance udało się wytargować korzystną cenę pewnej powieści, którą chciałabym przeczytać, ale nie była ona na mojej liście "must have", więc zrezygnowałam. Uznałam, że przyjadę jeszcze raz, w niedzielę.
W niedzielę do budynku przybyłam również około 11:30, tym razem z siostrą. Ludzi było mnóstwo i czasem ciężko było przecisnąć się do stoiska. Liczyłam na większe promocje z okazji końca Targów, ale nic z tego. Jedynie na niektórych stoiskach były korzystniejsze ceny, ale w większości najlepsze pozycje zostały już poprzebierane i nie zastałam już "Eleonory i Parka", których chciałam kupić, a którzy byli w piątek :( Zrezygnowałam też z kupna powieści od Czarnej Owcy, bo wolałam zamówić w Internecie książki, które naprawdę chciałabym mieć niż kupić coś dla samego kupienia. Ostatecznie wyszłam z pustymi rękoma. No, może nie całkiem pustymi.
Z Targów przywiozłam sporo zakładek i ulotek :) Kocham zbierać zakładki, mam ich całe pudło, a dla mnie to i tak za mało :D Dlatego cieszę się z każdej nowej ;)
Będę wspominać te Targi bardzo dobrze, tak jak poprzednie, tylko bardzo żałuję, że nic nie nabyłam. Zamierzam teraz zamówić w Matrasie kilka nowych książek na pocieszenie :) Już teraz wiem, że bardziej opłaca się przychodzić w piątki, bo w niedzielę są straszne tłumy, a najlepsze lektury zostały już wykupione. Za rok obieram inną strategię i mam nadzieję, że wtedy wrócę z torbami pełnymi książek :D
Wybaczcie mi małą ilość zdjęć, ale prawie wszystkie robiłam w niedzielę i wyszły rozmazane, co zobaczyłam dopiero w domu...Chciałabym wstawić je wszystkie mimo tego, że są nieudane, ale jest ich sporo, a ustawienie ich jedno pod drugim nie wygląda zbyt estetycznie xD Możliwe, że wstawię jeszcze kilka na fanpejdża :)
Pozdrawiam!

wtorek, 31 marca 2015

Podsumowanie lutego i marca

6 komentarzy:
Bardzo długo nic nie pisałam. Nie dawałam nawet śladu życia, nie uprzedziłam, że nie będą się pojawiały żadne recenzje. Zwyczajnie nie miałam na to czasu i chciałbym przeprosić tych wszystkich, którzy czekali na kolejną recenzję. Nie sądziłam, że szkoła zabierze mi cały czas wolny i pozostawi bez jakiejkolwiek energii czy motywacji. Bardzo chciałam coś napisać, cokolwiek, ale nawet jeżeli znajdowałam tą chwilę wolnego wolałam po prostu poczytać książkę, bo z tym ostatnio było tragicznie. Na szczęście w marcu znów powróciła mi ochota na czytanie i co prawda lista książek z tego miesiąca jest malutka, ale na półce nieprzeczytanych pozycji jest coraz mniej :) W tym miesiącu czekają mnie Targi Książki w Białymstoku, których już nie mogę się doczekać :) W tym roku prawdopodobnie będę w piątek, a nie w sobotę, jak wcześniej, bo opera jest zaledwie parę kroków od mojego liceum, a w piątki kończę przed trzynastą, więc będę miała cały dzień na chodzenie po targach :) Już się nie mogę doczekać! ;)
A teraz krótko podsumuję minione dwa miesiące.
Lista przeczytanych książek w lutym:
  1. "Mechaniczna księżniczka" Cassandra Clare (544 strony)
  2. "Love, Rosie" Cecelia Ahern (512 stron)
  3. "Dotyk Gwen Frost" Jennifer Estep (312 stron)
Lista przeczytanych książek w marcu:
  1. "Poradnik Pozytywnego Myślenia" Matthew Quick (376 stron)
  2. "Bliżej słońca" Richard Paul Evans (320 stron)
  3. "Sklepik z Niespodzianką. Bogusia" Katarzyna Michalak (320 stron)
Nie jest źle, ciągle udaje mi się utrzymywać wynik 3 książki na miesiąc :)
Liczba stron w lutym: 1368
Liczba stron w marcu: 1016
Liczba stron razem: 2384
Liczba stron na dzień: ok. 40,4
Liczba opublikowanych recenzji: 0
Liczba wpisów na bloga: 2
Książki z mojej półki: 6 na 6!!! :D
Wiem, że w kwietniu też nie będę miała czasu na pisanie, ale może uda mi się opublikować choć jedną recenzję :) W każdym razie możecie liczyć na relację z Targów Książki, bo ona pojawi się na pewno, ze zdjęciami :)
Życzę wam wesołych świąt i pozdrawiam!

wtorek, 3 lutego 2015

Zapowiedzi lutowe

10 komentarzy:
4 lutego
Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Losing Hope
Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia. 
„Losing Hope” to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie. 
Czy jest taka tragedia, po której nie da się odzyskać nadziei?
Od April: Mam na półce pierwszą część, ale jeszcze jej nie przeczytałam. Słyszałam o niej wiele dobrego, więc w całej serii pokładam ogromne nadzieje :)
Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Szukając Kopciuszka
„Szukając Kopciuszka” w wersji e-booka, będzie dodawane do każdej zakupionej papierowej wersji „Losing Hope”.
Przypadkowe spotkanie w ciemnościach doprowadza osiemnastoletniego Daniela i dziewczynę, z którą się zderzył do wzajemnych wyznań miłosnych. Ale ta miłość niesie ze sobą kilka warunków: będzie trwała tylko godzinę i będzie udawana.
Kiedy ich godzina chyli się ku końcowi a dziewczyna przemienia się w Kopciuszka, Daniel stara się przekonać sam siebie, że to, co się wydarzyło między nimi, wydawało się być perfekcyjne, bo udawali perfekcję.
Od April: Nie lubię e-booków, ale jeżeli "Hopeless" i "Losing Hope" mi się spodobają, to chyba się skuszę :)
Autor: Abbi Glines
Tytuł: Odzyskane szczęście
Rok temu byłem zagubiony. Moje życie było wielkim, popieprzonym bałaganem. Zatrzymałem się na stacji benzynowej i spotkałem tę przepiękną brunetkę, która nie potrafiła zatankować samochodu. Jakimś sposobem namówiłem ją, żeby poszła ze mną na kolację. Rozbawiła mnie i sprawiła, że napaliłem się jak diabli. Kiedy noc dobiegła końca i musiałem zostawić ją śpiącą w hotelowym łóżku, było mi ciężko. Nie chciałem tego. Ale moje życie było popieprzone, a ona miała jeździć po świecie w poszukiwaniu siebie.
Od April: Kolejne New Adult :) Uwielbiam ten gatunek i mam nadzieję, że Abbi Glines mnie nie zawiedzie, bo mam zamiar przeczytać tę serię, jak i poprzednią tej autorki :)




17 lutego
Autor: Stephanie Perkins
Tytuł: Lola i chłopak z sąsiedztwa
Powracają bohaterowie bestsellera Anna i pocałunek w Paryżu, jednej z najlepszych według Goodreads powieści o miłości wszech czasów.

Czy chłopak z jej przeszłości może być miłością jej przyszłości?
Siedemnastoletnia Lola ma artystyczną pasję: projektuje kostiumy filmowe i teatralne. Na razie, zanim zacznie karierę w Hollywood, szyje je dla siebie samej - im bardziej szalona kreacja, tym lepiej. Codziennie wygląda inaczej: inny styl, peruka, makijaż. Jej stroje są zwariowane (jej chłopak rockman też), ale jej życie jest poukładane. Do chwili, gdy do domu obok znów nie wprowadzają się dawni sąsiedzi. Lola powinna trzymać się od nich z daleka. Zwłaszcza od Cricketa. Szczególnie po tym, jak ją kiedyś zranił. Ale okazuje się, że życie może być jeszcze bardziej fantazyjne niż jej kreacje...
Od April: Czytałam "Annę i pocałunek w Paryżu" i była to bardzo przeciętna książka. Mimo wszystko miło spędziłam przy niej czas i była ona świetnym odmóżdżaczem xD Zamierzam przeczytać i tę powieść ;)
18 lutego
Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: Czerwona królowa
– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […]
– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. –  Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?
Od April: Słyszałam wiele dobrego o tej książce i bardzo chciałabym ją przeczytać :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę, bo już coraz rzadziej sięgam po ten gatunek. 
Autor: Bogna Ziembicka
Tytuł: Bądź przy mnie
Dalsze, wojenne i powojenne, losy Zuzanny i Joachima, bohaterów powieści "Tylko dzięki miłości".
Gdy wybucha wojna, Joachim opuszcza afrykańską plantację kawy i wyrusza do Europy, do bliskich i Zuzanny. Nade wszystko pragnie być z ukochaną i ją chronić. Nie wie jeszcze, jak okrutne są wichry wojny...
Od April: "Tylko dzięki miłości" nie podobało mi się tak bardzo, jak opowieści o Różanach, ale mimo wszystko książka była dobra :) Chętnie przeczytam kolejny tom :)
Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Nieprzekraczalna granica
Kolejna, po Pułapka uczuć, część trylogii opowiadającej o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera.

Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa, zbyt wcześnie osieroconego.
Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak w momencie, gdy na drodze Willa pojawia się Vaughn, jego dawna miłość. Chłopak utrzymuje z nią kontakt, mimo że wie, iż Layken może mu nie wybaczyć kłamstw.
Czasami dwoje ludzi musi się rozstać, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo siebie potrzebują. Czy Willowi uda się naprawić to, co zniszczył, zanim rozstaną się z Layken na zawsze i już nigdy więcej nie zobaczą? 
 Od April: Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale mam ją w planach. Jeśli mi się spodoba, sięgnę również po tę. Ale najpierw "Hopeless" :D
Autor: Jennifer L. Armentrout
Tytuł: Opal
Trzeci tom bestsellerowej serii LUX.
Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
Od April: Zamierzam przeczytać całą serię :) Słyszałam o niej różne opinie, ale chcę dać jej szansę :)




19 lutego
Autor: Diane Chamberlain
Tytuł: Milcząca siostra
Autorka licznych bestsellerów Diane Chamberlain napisała wielowymiarową opowieść o siostrach i mrocznych tajemnicach.

Riley MacPherson przez całe życie sądziła, że jej starsza siostra Lisa we wczesnej młodości popełniła samobójstwo. Teraz, ponad dwadzieścia lat później, odnajduje dowody, że to nieprawda. Lisa żyje. Przybrała nową tożsamość. Dlaczego jednak przed laty postanowiła uciec z domu i jakich tajemnic strzeże do dziś? Poszukując prawdy, Riley musi zdecydować, co przeszłość oznacza dla jej obecnego życia.

A jeśli całe twoje dotychczasowe życie okazuje się zbudowane na kłamstwie… Co byś zrobiła? Czy chciałabyś poznać prawdę?
Od April: Marzę o przeczytaniu książek Diane Chamberlain, wszystkie bardzo mnie intrygują. Ta opowieść o siostrach wydaje się być wspaniała i poruszająca, więc mam nadzieję, że niedługo będę mogła ją przeczytać :)

sobota, 31 stycznia 2015

Podsumowanie stycznia

6 komentarzy:
źródło
Styczeń był dla mnie naprawdę przyjemnym miesiącem w porównaniu do poprzednich :) Nie musiałam się już za bardzo uczyć, ponieważ nie miałam nic do poprawiania :) Mam nadzieję, że każdy semestr będę kończyła na takim luzie :D Te pięć miesięcy w liceum mogę zaliczyć do jak najbardziej udanych. Bardzo podoba mi się nowa szkoła i klasa. Nawet nie przeszkadza mi to, że praktycznie nie mam czasu wolnego i ciągle muszę się uczyć. Wiedziałam, że tak będzie, ale nie wiedziałam, że tak szybko do tego przywyknę. Wpadłam już w pewną rutynę ;) Co prawda czytam coraz mniej i to mnie martwi. Mam nadzieję, że wynagrodzę to sobie na wakacjach. A co do samego stycznia - mogłam w końcu odpocząć, posiedzieć w domu i zupełnie nic nie robić lub spotkać się ze znajomymi i świetnie spędzić czas wolny :) Mija mi właśnie pierwszy tydzień ferii i ubolewam nad tym, że zostało mi już tak mało czasu na odpoczynek. W poniedziałek jadę na narty, a później zamierzam jeszcze iść na basen i kilka razy na lodowisko :) Więc szybko minie te 8 dni.
Lista przeczytanych książek:
  1. "Drżenie" Maggie Stiefvater (464 strony)
  2. "Makbet" Wiliam Szekspir (137 stron)
  3. "Eksperyment "Anioł"" James Patterson (336 stron)
Jak widać nie poszalałam ;) Myślałam, że w ferie przeczytam sporo książek, ale na razie przeczytałam tylko jedną xD A wszystkie powieści ze stycznia były dosyć słabe...
Liczba stron: 937
Liczba stron na dzień: ok.30,2
Liczba opublikowanych recenzji książek: 2
Liczba opublikowanych recenzji filmów: 0
Liczba wszystkich wpisów na bloga: 4
Książki z mojej półki: 2 na 3 przeczytane :)
Zastanawiam się, czy w lutym będę miała czas, by napisać choć jedną recenzję... Mam nadzieję, że blog nie pozostanie pusty przez kilka miesięcy.
A jak wam minął styczeń?
Pozdrawiam!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

"Moja mroczna strona" Gabrielle Zevin

5 komentarzy:

Rok 2083. Nowy Jork. Czekolada i kawa przestały być legalne i są produkowane przez mafijne rodziny, które walczą ze sobą. Woda jest racjonowana, a za zbyt duże jej zużycie płaci się niewyobrażalne kwoty. Papier jest niemal niemożliwy do osiągnięcia. Ania Balanchine jest córką największego czekoladowego bossa. Jako najbliższa rodzina, ona i jej rodzeństwo są w niebezpieczeństwie i muszą być bardzo ostrożni we wszystkim, co robią. Pewnego dnia Ania popełnia błąd i zostaje oskarżona o próbę otrucia swojego chłopaka czekoladą produkowaną przez swojego ojca. Dziewczyna jest niewinna, lecz wszystkie fakty wskazują na nią. Kto wrobił ją w przestępstwo? I kto ją z tego wyciągnie?
Gabrielle Zevin jest amerykańską pisarką książek dla młodzieży, lecz nie tylko. Swoją karierę rozpoczęła w wieku 14 lat, kiedy to zdobyła pracę krytyka muzycznego w „Fort Lauderdale Sun-Sentinel”. Jej pierwsza powieść „Gdzie indziej” została nominowana do nagrody Quill, a wygrała Borders Original Award Voices. Zevin jest absolwentką Harvardu i od urodzenia mieszka w Nowym Jorku.
Już od dawna miałam na oku inną książkę tej autorki – „Zapomniałam, że cię kocham”. Bardzo mnie ona intrygowała, ale zawsze było mi z nią nie po drodze. Kiedy w zapowiedziach ukazała się jej nowa powieść, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Połączenie dystopii, czekolady i mafii wydawało się interesujące. Czy tak było w rzeczywistości? Nie do końca.
„Moja mroczna strona” mnie nie wciągnęła. Opowieść nie była zła, ale musiałam zmuszać się do jej czytania. Nie potrafiłam zatracić się w tym świecie i przeżywać przygód z Anią. Książka nie ma zbyt wielu zwrotów akcji, zazwyczaj było wręcz monotonnie. Chciałam ją jak najszybciej przeczytać, ale tylko dlatego, że momentami się przy niej nudziłam.
Główna bohaterka bardzo mnie irytowała. Zachowywała się bardzo infantylnie i naiwnie. Ciągle zastanawiałam się, jak można być tak łatwowierną i niedomyślną. Wydawało mi się, że sprowadzała na siebie nieszczęścia jedynie przez to, że nie umiała postawić się innym, wszystkim się podporządkowywała i nie miała własnego zdania. Jej chłopak był moim zdaniem całkowitym niewypałem. Wydawał mi się sztuczny i przeidealizowany. Ich związek tak samo.
Historia sama w sobie jest bardzo ciekawa i ma duży potencjał. Szkoda, że autorka nie wykorzystała go najlepiej, jak mogła. Do języka, jakim powieść została napisana, nie mam żadnych zarzutów. Widać, że Gabrielle Zevin nie ma żadnych trudności z pisaniem. Jasno wyraża własne myśli, a opisy nie są zbyt ubogie, ale też nie przydługie.
„Moja mroczna strona” to przeciętna książka. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobała, ale też mnie nie zachwyciła w żaden sposób. Nie jestem pewna czy chcę się zapoznać z kolejnym tomem. Obawiam się, że będzie to strata czasu, choć może dam mu szansę. Nie polecam, ani nie odradzam tej lektury. Ale jeśli szukacie młodzieżówki pełnej akcji i niespodziewanych zwrotów akcji, sięgnijcie po coś innego.
Moja ocena: 5/10

Autor: Gabrielle Zevin
Tytuł: Moja mroczna strona
Tytuł oryginału: All These Things I’ve Done
Wydawnictwo: YA!
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014
Liczba stron: 384

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal
http://www.grupawydawniczafoksal.com/

niedziela, 11 stycznia 2015

"Flip" Martyn Bedford

3 komentarze:


Pewnego dnia Alex budzi się w cudzym łóżku w zupełnie nieznanym domu u ludzi, którzy biorą go za kogoś innego. Kiedy spogląda w lustro już wie, dlaczego – wygląda zupełnie inaczej. Znalazł się w ciele chłopaka, którego nigdy wcześniej nie widział. Każda próba ucieczki z cudzego życia kończy się katastrofą i Alex wpada w coraz większe tarapaty. Okazuje się, że Philip, w którego ciele gości, jest jego całkowitym przeciwieństwem. Przystojny, popularny, niezbyt dobrze sobie radzący z nauką, a na dodatek niezbyt uczciwy. Jak Alex poradzi sobie w nowym życiu? Czy uda mu się wrócić do „siebie”? I dlaczego w ogóle mu się to przytrafiło?
Martyn Bedford jest angielskim pisarzem. Wydał już pięć powieści, które zostały przetłumaczone na dwanaście języków. „Flip” jest jego pierwszą powieścią dla młodzieży. Wykłada na Trinity University College w Leeds. Wcześniej pracował jako dziennikarz, felietonista i redaktor w brytyjskich gazetach. Mieszka w Yorkshire wraz z żoną i dwiema córkami.
Powieść „Flip” zainteresowała mnie już od pierwszych zapowiedzi. Zaintrygował mnie temat zamiany ciał, ponieważ nie jest on zbyt często poruszany w literaturze. Sama często się zastanawiam, co by było, gdybym była kimś zupełnie innym niż jestem. Jak wyglądałoby moje życie, czy byłoby lepsze, czy może gorsze, o ile w ogóle można to tak ocenić. Miałam nadzieję, że książka przedstawi ten temat w ciekawy sposób i się nie zawiodłam. Przed czytaniem miałam pewne obawy, jednak bardzo szybko o nich zapomniałam, kiedy już wzięłam się za lekturę.
„Flip” jest bardzo wciągającą książką. Jak zaczęłam ją czytać, nie mogłam się od niej oderwać. Po prostu musiałam dowiedzieć się, co się zdarzy dalej. W chwilach, w których musiałam przerywać lekturę, ciągle się zastanawiałam, co się stało z Alexem i czy wróci do swojego ciała. Próbowałam sama zgadywać, dlaczego pewnego dnia tak po prostu obudził się w łóżku osoby, której nigdy wcześniej nie widział. Oczywiście wszystkie moje teorie okazywały się nieprawdziwe.
Bohaterowie są zarówno wadą, jak i zaletą powieści. Z jednej strony mogłam poznać mnóstwo ciekawych postaci, które nieraz skłaniały mnie do refleksji i z którymi się zżyłam. Były one do bólu prawdziwe i reprezentowały sobą różne typy ludzi. Niestety, autor za mało czasu poświęcił postaciom drugoplanowym. Niektóre zupełnie olał i czułam, jakby służyły tylko za tło. Szkoda, bo „Flip” wiele na tym traci.
Martyn Bedford stworzył intrygującą opowieść, która ma również drugie dno. Skłania do przemyśleń, refleksji nad własnym życiem. Podczas lektury zaczęłam zastanawiać się, czy wystarczająco doceniam własne życie i jak zachowałabym się na miejscu Alexa-Philipa.
Wątek miłosny w tej książce mnie oczarował. Rozwijał się bardzo powoli, naturalnie i był po prostu uroczy. Zupełnie mi nie przeszkadzał, ponieważ nie wysuwał się na pierwszy plan, dzięki czemu mogłam jeszcze więcej wynieść z tej historii. Dziewczyna, którą upodobał sobie Alex przypominała mi trochę mnie samą i świetnie ją rozumiałam.
„Flip” mnie nie zawiódł i bardzo chętnie przeczytam następne dzieła Martyna Bedforda. Uważam, że to świetna, pouczająca powieść dla młodzieży i z całego serca ją polecam. Zapewni nie tylko dużo rozrywki, ale też zmusi do przemyśleń i zadania sobie kilku ważnych pytań.
Moja ocena: 7/10

Autor: Martyn Bedford
Tytuł: Flip
Tytuł oryginału: Flip
Wydawnictwo: YA!
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014
Liczba stron: 288

Za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal
http://www.grupawydawniczafoksal.com/


sobota, 3 stycznia 2015

Zapowiedzi styczniowe

15 komentarzy:
14 stycznia
Autor: Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson
Tytuł: Kroniki Bane'a
Najnowsza książka Cassandry Clare ze świata Nocnych Łowców.
Zbiór opowiadań jak nigdy przedtem przybliża wielbicielom „Darów Anioła” i „Diabelskich Maszyn” postać czarownika Magnusa Bane’a, którego uwodzicielska osobowość, ekstrawagancki styl i cięty dowcip oczarowały fanów bestsellerowych cykli.
Od April: Koooocham Cassandrę Clare i Nocnych Łowców, więc ta lektura będzie moją obowiązkową na ten rok! Jestem ciekawa przygód Bane'a :)
Autor: Gayle Forman
Tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz
Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama.
Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę…
Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?
Od April: Bardzo dobrze wspominam pierwszą część i nie mogę się doczekać tej! Ale nie wiem, czy nie poczekam na ekranizację i okładkę filmową (jeżeli ona w ogóle będzie), bo ta jest okropna!
Autor: Rebecca Donovan
Tytuł: Oddychając z trudem
Emma przetrwała dramatyczną noc w domu swojej ciotki, ale niewiele z niej pamięta. Obudziła się w szpitalnym łóżku, w koszmarnym stanie. Odbył się proces sądowy, w którym na szczęście nie musiała uczestniczyć. Teraz Carol nie może już zrobić jej nic złego, ale wysoką ceną za to jest utrata kontaktu z Laylą i Jackiem.
Emma wróciła do szkoły i na boisko, i stara się po prostu prowadzić zwyczajne życie nastolatki, z wierną Sarą i oddanym Evanem u boku. Nie jest to jednak łatwe – wciąż budzi się zlana potem po koszmarnych snach, a na ulicach prześladują ciekawskie spojrzenia.
Gdy decyduje się zamieszkać ze swoją matką, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Tak trudno oddychać, gdy trzeba radzić sobie z tak silnymi emocjami…
Od April: Słyszałam bardzo pozytywne opinie na temat pierwszego tomu, więc bardzo chętnie zapoznam się z tą serią :) Jak już wiecie - kocham YA :)
Autor: Carol Rifka Brunt
Tytuł: Powiedz wilkom, że jestem w domu
Mistrzowska, wzruszająca opowieść o stracie i nadziei. Wielka odwaga autorki w mierzeniu się z bólem młodej bohaterki. Obie wychodzą z tej próby zwycięsko.
June, bohaterka powieści, wrażliwa nastolatka przyjaźni się z wujem Finem. Gdy wuj umiera, wraz z nim odchodzi cały świat. Powieść pokazuje przejście ze świata dzieciństwa do dorosłości, uczy jak na nowo budować samego siebie, jak odnaleźć się w sytuacji straty.
Problem AIDS, społeczne wykluczanie, bezsilność a jednocześnie nadzieja tworzą niezwykłą emocjonalną kompozycję, która sprawia, że wzruszony czytelnik uzna tę powieść za ważny głos w dyskusji o psychologii okresu dojrzewania.
Od April: Widziałam tę książkę w zapowiedziach już w tamtym roku i wtedy wydała mi się bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że będę mogła ją niedługo przeczytać, bo zapowiada się wspaniale :)
Autor: A.J. Betts
Tytuł: Zac&Mia
17-letni Zac jest chory na raka. W zasadzie mieszka w szpitalu i z pełnym rezygnacji optymizmem znosi wszystkie niewygody takiego życia. Coś się zmienia, gdy do pokoju obok wprowadza się Mia – zadziorna, wściekła na cały świat fanka Lady Gagi. Bardzo wiele ich dzieli – w prawdziwym świecie pewnie nigdy by się nie spotkali. Tu jednak obowiązują inne reguły, więc ich relacja, rozpoczęta stuknięciem w ścianę, staje się coraz silniejsza. Pobyt w szpitalu wymaga odwagi, ale żeby z niego wyjść, potrzeba jej jeszcze więcej.
Czy Zac i Mia spotkają się poza szpitalem – i już razem pozostaną?
Bardzo emocjonalna, pełna humoru, realna opowieść o relacji dwojga nastolatków w obliczu groźnej choroby.
Od April: Zapowiada się świetnie, ale mam pewne obawy, czy to nie będzie marna podróba "Gwiazd naszych winy"... Mam nadzieję, że się mylę.
28 stycznia
Autor: Michelle Hodkin
Tytuł: Mara Dyer. Przemiana
Mara Dyer wierzyła, że może uciec od przeszłości. To nieprawda.
Myślała, że jej problemy istnieją tylko w jej głowie. Nie tylko. Była pewna, że po wszystkim, co przeszli, jej ukochany nie będzie miał przed nią więcej tajemnic. Myliła się. Druga część fascynującej trylogii, w której prawda ciągle się zmienia, a wybory mogą okazać się zabójcze.
Od April: O ile o pierwszej części słyszałam różne recenzje - i pozytywne, i negatywne, to o tej słyszałam, że jest o wiele lepsza od swojej poprzedniczki. Mam nadzieję, że mi również się spodoba :)
Autor: Kass Morgan
Tytuł: Misja 100
PRZEZ STULECIA NIKT NIE POSTAWIŁ STOPY NA ZIEMI. AŻ DO TERAZ
Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi przez kataklizm ludzie mieszkają w stacji kosmicznej, dryfującej z dala od toksycznej atmosfery ojczystej planety. Zasoby kurczą się dramatycznie, dlatego liczebność populacji jest ściśle kontrolowana, a wykroczenia karane śmiercią. Czasu jest jednak coraz mniej. Władze kolonii decydują więc o wysłaniu setki młodocianych przestępców na Ziemię, żeby przekonać się, czy planeta nadaje się do zamieszkania. Czy dla grupy wyrzutków będzie to szansa na nowe życie? A może przeciwnie – pewna śmierć?
Zesłańcy lądują na pięknej, dzikiej planecie, gdzie czają się niebezpieczeństwa, o jakich nikomu się nie śniło. W obliczu zagrożenia rodzą się konflikty, mające podłoże w tajemnicach z przeszłości. W domu nikt nie uważał ich za bohaterów, jednak dla całej ludzkości są teraz ostatnią nadzieją na przetrwanie.
Fascynująca, mrożąca krew w żyłach dystopia, na podstawie której powstał serial „The 100″.
Od April: Na początku ta książka w ogóle mnie nie zainteresowała, ale słyszałam wiele dobrego o serialu i chyba dam jej szansę :) Coś czuję, że mogę być pozytywnie zaskoczona :)
29 stycznia
Autor: J. Lynn
Tytuł: Zostań za mną
Dwudziestojednoletnia Calla jako nastolatka nie robiła wielu rzeczy oczywistych dla jej rówieśniczek. Nie chodziła na imprezy, nie całowała się z chłopakiem. Przeżyła za to coś, czego nie powinno przeżyć żadne dziecko. Wciąż nosi blizny na ciele i na duszy. Wciąż nie może zapomnieć, co zrobiła jej matka. I wciąż ukrywa swoją tajemnicę – nawet przed nowymi przyjaciółmi z college’u.
Nagle koszmar zaczyna się od nowa. Calla musi wrócić do rodzinnego miasta i odzyskać to, co odebrała jej matka. Czy pomoże jej tajemniczy przystojniak Jax? I czy Calla da mu szansę, by pomógł jej pokonać przeszłość?
Od April: Mam nadzieję, że nie jest to żadne tandetne NA. Pierwsze książki tej autorki bardzo mnie ciekawiły, ale im więcej ich wychodziło, tym większą niechęć czułam. Myślę, że dam jej szansę, ale tylko jeżeli znajdę ją w bibliotece :)


?? stycznia
Autor: Charlee Fam
Tytuł: Ostatni pociąg do Babilonu
Pozycja obowiązkowa dla fanów Alice Sebold i Johna Greena. Wspaniały debiut, powieść wypełniona czarnym humorem, inteligentnym dowcipem oraz duża ilością Jacka Danielsa.
Aubrey Glass posiada kolekcję listów pożegnalnych, napisanych na wypadek popełnienia samobójstwa. Obecnie, 5 lat po opuszczeniu domu rodzinnego, samobójstwo popełnia jej koleżanka Rachel…
Od April: Czuję, że to będzie naprawdę genialna opowieść! Po prostu muszę ją przeczytać!